Twierdziła, że jej córeczka ma problemy z oddychaniem. Prawda okazała się wstrząsająca

Shawna Renae Bieber pierwsze dziecko straciła 3 lata temu. Wówczas lekarze uznali, że jej 3-miesięczna córeczka zmarła z powodu niedotlenienia mózgu. Teraz 22-latka z Fort Worth została nagrana podczas próby uduszenia swojego drugiego dziecka. Twierdzi, że zrobiła to, ponieważ jej córka jest opętana przez swoją zmarłą siostrę, która wróciła jako demon.

Kolejna śmierć w rodzinie

Lekarz orzekli, że śmierć pierwszej córki Bieber nastąpiła z przyczyn naturalnych. Według nich była to tzw. śmierć łóżeczkowa. Wówczas nikt nie podejrzewał, żeby 22-latka miała przyczynić się do śmierci dziecka. Wątpliwości pojawiły się, kiedy w szpitalu nagrano moment, w którym próbuje udusić drugą córeczkę.

Pielęgniarki czuły, że coś nie jest w porządku. Najpierw, 7 lutego znalazły siną i ledwie żywą córeczkę Bieber. Według nich kobieta z „nutą ekscytacji” opowiadała, że przecież mówiła wcześniej, że to samo działo się w domu. Dlatego, dwa dni później niemowlę zostało przeniesione do pokoju z ukrytymi kamerami.

Twierdziła, że jej córeczka ma problemy z oddychaniem. Prawda okazała się wstrząsająca
UdostępnijFacebook

Zdjęcie Roksany Węgiel z Izraela wywołało skandal. "Pół dupci ci widać"

Podejrzewali chorobę psychiczną

Szpital zdecydował się na taki ruch, ponieważ personel medyczny podejrzewał, że Bieber cierpi na przeniesiony syndrom Munchausena. Choroba zmusza ją, do wywoływania u swoich dzieci różnych objawów, żeby wymusić dalsze leczenie i zwrócić na siebie uwagę. Diagnoza była tym bardziej prawdopodobna, że lekarze nie mogli znaleźć przyczyny problemów z oddychaniem u jej córki. O podejrzeniach, szpital poinformował biuro szeryfa.

15 lutego kamera nagrała 22-latkę w czasie próby uduszenia niemowlaka. Na wideo widać, jak Bieber przyciska córkę do klatki piersiowej, aż ta zaczyna walczyć o chociaż odrobinę tlenu. W momencie, w którym na aparaturze medycznej włącza się alarm, matka odkłada małą do łóżeczka i kładzie ją na plecach. Później wciska guzik przywołania pielęgniarki i wychodzi z pokoju.

Twierdziła, że jej córeczka ma problemy z oddychaniem. Prawda okazała się wstrząsająca
UdostępnijFacebook

Różne wersje wydarzeń

Jak podaje Daily Mail, Bieber twierdziła, że niemowlę siedziało w łóżeczku, a później po prostu zemdlało. Natomiast ojcu dziecka powiedziała, że jeśli skrzywdziła córeczkę, to tego nie pamięta. Na całe szczęście, lekarze zdołali uratować dziecko.

Ojciec Rydzyk komentuje film Sekielskich. Na jego wypowiedź czekali wszyscy

Inną wersję przedstawiła swoim opiekunom zastępczym, u których mieszkała. Wyjaśniła im, że dusiła niemowlaka, ponieważ jej zmarła córka wróciła jako demon i opętała młodszą siostrę. Opiekunowie 22-latki byli jedynymi osobami, którym opowiedziała wersję o opętaniu.

Twierdziła, że jej córeczka ma problemy z oddychaniem. Prawda okazała się wstrząsająca
UdostępnijMateriały Policyjne

Kobieta czeka na proces

Obecnie, 22-latka przebywa w areszcie. Mimo podejrzeń choroby syndromu Munchausena, nie przeniesiono jej do zakładu psychiatrycznego. Przedstawiono jej zarzut wielokrotnego spowodowania poważnego uszkodzenia ciała u dziecka. Może wyjść z więzienia za kaucją w wysokości 30 tys. dolarów.

Na razie nie wiadomo, co stanie się z córeczką Bieber. Początkowo opiekę nad nią planowało przejąć małżeństwo, które wcześniej przygarnęło 22-latkę. Niestety, porzucili ten plan, ze względu na swój zaawansowany wiek. Obecnie dziewczynka przebywa w rodzinie zastępczej. Najprawdopodobniej zostanie przekazana do adopcji.

Miejmy nadzieję, że Bieber już nigdy nie skrzywdzi żadnego dziecka.

Zobacz także:

Źródło: fakt.pl | Fotografie: Facebook | Miniatura wpisu: Facebook