×

Dorota Szelągowska wstydzi się braku wykształcenia. Nigdy nie skończyła studiów

Dorota Szelągowska wstydzi się braku wykształcenia. Celebrytka dopiero po latach przyznała się, że jej wielkim kompleksem jest fakt, że nigdy nie skończyła studiów mimo iż rozpoczęła edukację na dwóch kierunkach. Niecertyfikowana ekspertka od remontów i metamorfoz wnętrz stwierdziła, że braki wiedzy dają o sobie znać w życiu zawodowym.

Zabrakło czasu?

W dzisiejszych czasach posiadanie wyższego wykształcenia jest absolutnie niezbędne, aby móc ubiegać się o niemal każdą pracę umysłową. Zdarza się jednak, że z rozmaitych powodów, ludziom nie udaje się dotrwać do końca procesu studiowania. Tak właśnie było w przypadku córki Katarzyny Grocholi, Doroty Szelągowskiej, która pomimo braku wykształcenia, zdołała się przedrzeć do świata show biznesu.

Większość widzów kojarzy Dorotę Szelągowską z programami telewizyjnymi, dotyczącymi remontów przeprowadzanych w polskich domach. Kobieta była w przeszłości twarzą kilku programów poświęconych tematyce wnętrzarskiej. Z tego względu, jej postać nierozerwalnie łączy się z zagadnieniami takimi jak architektura, wystrój wnętrz czy remonty. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że Szelągowska bynajmniej nie posiada wyższych kwalifikacji, które poświadczałyby jej znajomość wiedzy w tym zakresie.

Córka Katarzyny Grocholi niedawno udzieliła szczerego wywiadu, w którym wyznała, że bardzo krępuje ją brak wykształcenia. Niedoszła dziennikarka ma kompleksy, wynikające z tego, że przedwcześnie zrezygnowała z edukacji. Okazuje się, że przed rozpoczęciem kariery telewizyjnej Dorota Szelągowska bez powodzenia studiowała dwa różne kierunki. Żadnego z nich nie skończyła. Twierdzi, że powodem, dla którego nie zdobyła dyplomu był natłok pracy.

Dorota Szelągowska wstydzi się braku wykształcenia

W wywiadzie Dorota Szelągowska przyznała, że do dziś bardzo żałuje tego, że nie ukończyła studiów. Jako wymówkę podaje fakt, że zaraz po osiągnięciu pełnoletności, podjęła pracę w telewizji. W związku z tym, niemożliwe stało się łączenie ze sobą tak wielu obowiązków.

Żałuję strasznie. Studiowałam na dwóch kierunkach: dziennikarstwo i stosowane nauki społeczne. Obu tych kierunków nie skończyłam. I to jest mój kompleks, owszem. Natomiast ja zaczęłam pracę w wieku osiemnastu lat. W ostatniej klasie liceum już pracowałam w telewizji. Poszłam na casting, dostałam się i tak jakoś zostało. Z jednej strony jest to bardzo przyjemne, a z drugiej jak ma się 41 lat i świętuje się 23-lecie pracy, to jest dosyć zabawne.

Pojawia się pytanie, dlaczego Szelągowska nie podjęła studiów na kierunku architektura, skoro tak bardzo interesowały ją tematy związane z wnętrzarstwem. Celebrytka twierdzi, że lata temu wydawało jej się to nudne. Prowadząca program „Totalne remonty Szelągowskiej” nie wspomniała, czy od studiowania architektury nie odstraszyła jej przypadkiem trudna matematyka, której na wybranym przez nią kierunku dziennikarstwo w ogóle nie było. Swoje braki w edukacji Szelągowska zaczęła nadrabiać dopiero przed trzydziestym rokiem życia. Wówczas zapisała się na kurs.

Wtedy jakoś w ogóle nie pomyślałam, że mogę robić cokolwiek związanego z projektowaniem wnętrz. (…) Abstrahując od zmian dokonywanych u siebie, przemalowywania mebli i całej reszty, jak otwieram moje zeszyty z czasów liceum, to właściwie na każdym marginesie i pustej stronie, jest jakiś rysunek, jakiś plan domu, mieszkania albo czegoś takiego. Natomiast kojarzyła mi się ta architektura wyłącznie z mostami, matematyką i takimi rzeczami. Dopiero przed trzydziestką zrobiłam taki kurs, który uprawniał do wykonywania zawodu.

Czy syn Doroty Szelągowskiej podzieli losy matki? Celebrytka niedawno wypowiedziała się na temat jego matury.

Dorota Szelągowska o rozwodzie i życiu prywatnym. Co zdradziła?

Fotografie: Instagram

Może Cię zainteresować

zamknij