×

Dlaczego śledczy początkowo kłamali w sprawie Dawidka? Teraz wyjaśniają

Choć od odnalezienia ciała Dawidka Żukowskiego minął już ponad tydzień, na światło dzienne wciąż wychodzą kolejne fakty. Zapewne każdy, kto śledził sprawę, słyszał o znalezieniu krwi w samochodzie Pawła Ż.. Niedługo potem śledczy zdementowali jednak te doniesienia. Doniesienia odnośnie śladów krwi Dawidka, które zostały z kolei potwierdzone po tym, jak odnaleziono ciało malca. Dlaczego natychmiast nie powiedziano prawdy na ten temat? Znamy odpowiedź na to pytanie.

Doniesienia odnośnie śladów krwi Dawidka

Dlaczego informacje o tym, że w samochodzie Pawła Ż. już po jego odnalezieniu zauważono ślady krwi chłopca, nie zostały podane przez śledczych do publicznej informacji od razu? Odpowiedzi na to pytanie w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” udzielił insp. Krzysztof Smela, pierwszy zastępca komendanta stołecznego policji do spraw kryminalnych, który dowodził poszukiwaniami. Dziś już wiadomo, że policjanci już w dniu zaginięcia chłopca wiedzieli, że w samochodzie, którym przemieszczał się wraz z ojcem, jest krew dziecka.

Wtedy byliśmy już przekonani, że najgorsza z hipotez staje się najbardziej prawdopodobna… Dopóki nie ma zwłok, jest cień nadziei. Rodzina nie powinna się dowiadywać z mediów, że szukamy ciała dziecka. Kluczowe informacje uzyskaliśmy podczas pierwszej rozmowy z matką Dawida. Później nie informowaliśmy rodziny na bieżąco o przebiegu poszukiwań – powiedział „Wyborczej” insp. Smela

Doniesienia odnośnie śladów krwi Dawidka

Materiały policyjne

Mimo śladów krwi, policja i śledczy wciąż jednak wierzyli, że szukają żywego chłopca, który jest gdzieś w okolicy

Niestety nadzieja ta topniała z każdym kolejnym dniem, aż w końcu ciało Dawidka znaleziono 20 lipca w zaroślach przy zbiorniku wodnym nieopodal zjazdu z autostrady A2 do Pruszkowa.

Dziecko zostało pozbawione życia najprawdopodobniej w samochodzie. W oparciu o wstępne sprawozdania z badań DNA możemy powiedzieć, że w aucie ujawniono ślady krwi, m.in. na foteliku dziecięcym, osłonie przeciwsłonecznej oraz innych elementach tapicerki auta. Wstępne wyniki badań wskazują, iż była to krew Dawida – poinformował 22 lipca na konferencji prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Baloniki dla Dawidka

Materiały policyjne

Spodziewaliście się takiego scenariusza już wcześniej?

Polecane

Może Cię zainteresować