×

Prawdziwa rewolucja! Środki higieniczne w Polsce mogą być całkowicie bezpłatne?

Obiad czy podpaski? O ubóstwie menstruacyjnym oraz środkach higieny, za które trzeba płacić jak za towar luksusowy, mówi się już od dawna. Rozmowa jest jednak dość nieśmiała i zazwyczaj kończy się wielkim sporem. Teraz do dyskusji dołączyła partia Razem. Głos partii zaskakuje…

Partia Razem jest znana z tego, że próbuje walczyć o zniesienie barier i równy dostęp obywateli do usług. Każdemu według potrzeb – to w historii już było. Co na to partia, która po raz pierwszy weszła do Sejmu?

Dobra jakby luksusowe

Dyskusja na temat cen artykułów higienicznych zaczęła się od wypowiedzi jednej z użytkowniczek Twittera.

We wpisie czytamy, że tampony i podpaski powinny być darmowe, bo:

Żadna z nas nie prosiła o to, aby krwawić raz w miesiącu, więc dlaczego mamy jeszcze za to płacić?

Zaczęło się niewinnie, ale rozpętała się prawdziwa burza w Internecie. Część internautów (właściwie internautek), od razu podpisała się pod tymi słowami. Inni zaczęli z nich szydzić.

Autorka wpisu zrobiła krok w tył, wymieniając postulat bezpłatnych podpasek i tamponów na stwierdzenie, że podpaski nie powinny być opodatkowane niczym dobra luksusowe.

Trudno się z tym nie zgodzić, tyle tylko, że stawka VAT na artykuły higieniczne to obecnie 8% (a nie 23%).

Jednak zanim na Twitterze pojawił się ten dość bezpieczny, choć lekko wprowadzający w błąd postulat, lawina komentarzy ruszyła. Partia Razem postanowiła, że nie może przyglądać się z boku…

Bezpłatne podpaski i tampony?!

Partia Razem do dyskusji wkroczyła z przytupem. W jej odpowiedzi czytamy:

Oczywiście. Nikt nie powinien płacić kilkudziesięciu złotych za artykuły higieniczne typu podpaski, pieluchy i papier toaletowy

Jak interpretować te słowa? Czy możemy się spodziewać postulatu darmowych środków higienicznych? Na oficjalnym profilu ugrupowania nie brakuje zachowań wzbudzających kontrowersje. Być może chodziło jedynie o zabranie głosu w dość nośnej dyskusji.

Higiena dla wybranych

Temat środków higienicznych, na które nie wszystkich stać, wcale nie jest nowy. Jest jednak bardzo trudny, bo miesiączka dla wielu kobiet wciąż stanowi temat tabu. Tymczasem problem z dostępem do tamponów i podpasek, wcale nie dotyczy jedynie krajów ubogich.

Również w bardziej rozwiniętych krajach europejskich, części kobiet nie stać na zakup podstawowych środków higienicznych. Dowodem jest Szkocja, która wprowadziła już w szpitalach, uczelniach wyższych i szkołach bezpłatny system produktów higienicznych. Co ciekawe, tego typu produkty dowozi się tam również do najbiedniejszych domów.

Zniesienie podatków na środki higieny intymnej postulują też środowiska kobiece w innych krajach.

Jak sytuacja rozwinie się w Polsce i czy partia Razem jeszcze nas zaskoczy?

Fotografie: Freepik (miniatura wpisu), www.facebook.com, www.youtube.com

Polecane

Może Cię zainteresować