×

15-latek wszedł do szpitala, trzymając pudełko po butach. W środku leżał noworodek

Pielęgniarki to wyjątkowe osoby, które zwykle na pierwszym miejscu stawiają dobro swoich pacjentów. Dowodem na potwierdzenie tych słów jest list jednej z pacjentek, która urodziła martwe dziecko. Jego treść znajdziesz tutaj. 

Jedną z pielęgniarek, której zachowanie zasługuje na szczególną uwagę, jest Jeannie Joseph ze Szwecji. Kobieta pracuje na co dzień w szpitalu neonatologicznym w Rockford w USA. Pewnego dnia w czasie dyżuru zauważyła chłopaka, który wszedł do szpitala z pudełkiem. Tego spotkania nigdy nie zapomni.

Chłopiec z pudełkiem

Okazało się, że chłopiec w bluzie z kapturem przeszedł prawie 12 kilometrów po ulicach miasta, zanim dotarł z nietypowym pakunkiem na oddział szpitala. Gdy wszedł do środka, przez jego twarz przemawiało przerażenie, które jednoznacznie wskazywało na to, że coś jest nie tak. Kiedy Jeannie go zauważyła, natychmiast do niego podeszła. Nastolatek nie mówiąc ani słowa otworzył pudełko.

Wstrząsająca zawartość

Ku ogromnemu zdziwieniu personelu medycznego, w środku opakowania znajdował się… wcześniak! Maleństwo zawinięte w ręcznik, obok którego leżała malutka lalka. Szybko okazało się, że chłopiec przyszedł na świat 6 tygodni przed planowanym terminem. Był w stanie krytycznym. Miał niską temperaturę, znajdował się w hipotermii i był odwodniony. W jego ciałko wdała się infekcja ponieważ matka użyła do przecięcia pępowiny domowych nożyczek bez dezynfekcji.

Byliśmy przerażeni, a jednocześnie wiedzieliśmy, że nie mamy czasu do stracenia, dlatego natychmiast zabraliśmy się do działania – powiedziała Jeannie

To cud, że wciąż żył

Przedwcześnie urodzone niemowlęta potrzebują odpowiedniej temperatury. Jakby tego było mało, często nie są wystarczająco rozwinięte do tego, aby samodzielnie oddychać. Mimo bardzo niekorzystnych okoliczności, ten mały wojownik oddychał i walczył o życie.

To jeden z przypadków, o którym nigdy nie zapomnę. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że przez cały czas, ktoś z góry nad nim czuwał – powiedział lekarz, który wziął los maleństwa w swoje ręce

Mógł zostawić wcześniaka bez konsekwencji

Z racji prawa panującego w USA od 2001 roku, chłopak mógł zostawić dziecko w szpitalu bez żadnych konsekwencji, a nawet i bez podania nazwiska. Podobnie byłoby w przypadku, gdyby przyniósł je na posterunek policji czy straży pożarnej.

To on był ojcem dziecka

Jeannie widząc, że nastolatek płacze już przez 3 godziny, podeszła do niego i powiedziała mu o panującym w USA prawie. Okazało się, że to on jest ojcem dziecka, podczas gdy matką maleństwa była 15-letnia Cherish Coates. Na szczęście Jeannie bardzo dobrze znała problemy związane z nastoletnimi ciężarnymi – jej własna matka zostawiła ją w wieku 15 lat, by wychowywali ją dziadkowie, choć sama regularnie ją odwiedzała.

W każdej chwili mógł zrezygnować z praw rodzicielskich

Pielęgniarka dodała, że jeśli zrezygnuje z praw rodzica, nie będzie mógł też otrzymywać informacji na temat stanu zdrowia maleństwa. Powiedziała mu także, że nie musi decydować w tej chwili i że stan dziecka został już ustabilizowany. Wręczyła mu wówczas 2 bransoletki, które były przepustkami dla rodziców – jedną dla niego, a drugą dla matki…

godupdates story of shoebox baby and compassionate nurse who saved him fb

15-letnia matka przyszła do szpitala

Następnego ranka w szpitalu pojawiła się młoda dziewczyna. Jeannie widziała, że weszła na oddział zawstydzona i z opuszczoną głową. Domyśliła się, że to ona jest mamą „chłopca z pudełka”.

15-latka chciała tylko po raz ostatni przyjrzeć się maleństwu, bo zdecydowała, że skorzysta z przysługującego jej prawa. Jeannie poczuła, że musi powiedzieć tej młodej dziewczynie kilka słów. Położyła rękę na jej ramieniu i wyszeptała:

Zajmę się tym uroczym, malutkim chłopczykiem. Wiesz, że uratowaliście mu życie? Nie powinnaś zwieszać głowy. Dałaś mu największą szansę, jaką mogłaś

Chłopiec przebywał w szpitalu przez miesiąc

Słowa, które powiedziała 15-letniej mamie chłopczyka Jeannie, miały ogromny wpływ na nią. Od tego momentu codziennie przychodziła do szpitala i przynosiła butelkę schłodzonego, odciągniętego pokarmu.

Bała się rodziny

Mama i dziadkowie nastoletniej Cherish nie mieli pojęcia o ciąży, ani o narodzinach dziecka. Dziewczyna sprytnie się kamuflowała, a jej ciążowy brzuszek był tak malutki, że prawie niezauważalny. Nastolatka wiedziała, że mama w wieku 15 lat również zaszła w ciążę i przez to nie skończyła szkoły. Zdawała sobie sprawę z tego, że na pewno nie chce dla niej takiego samego losu, dlatego wolała jej o tym nie mówić.

Moment narodzin

Kiedy poczuła skurcze, zamknęła się w sypialni i bez niczyjej pomocy urodziła dziecko, po czym przecięła pępowinę starymi nożyczkami. Chwilę później zadzwoniła po ojca dziecka, po czym ten zabrał maleństwo i przeszedł do oddalonego o 12 km szpitala z nadzieją, że ktoś mu pomoże.

godupdates story of shoebox baby and compassionate nurse who saved him 2

„To zbyt wielka tajemnica, aby trzymać ją z dala od najbliższej rodziny”

Cherish wyznała to wszystko Jeannie. Wtedy pielęgniarka doradziła jej, aby się nie bała i wyznała rodzinie prawdę.

To zbyt wielka tajemnica, aby trzymać ją z dala od najbliższej rodziny. Potrzebujesz jej wsparcia. Niezależnie od decyzji, jaką zdecydujesz się podjąć, musisz porozmawiać z najbliższymi – powiedziała Jeannie dodając, że miłość jej dziadków do dziecka będzie bezwarunkowa

Posłuchała jej i powiedziała o wszystkim mamie

Kilka godzin później w szpitalu pojawiła się mama 15-latki. Kiedy tylko stanęła przed inkubatorem Allena – takie imię otrzymał chłopiec – kobieta dosłownie zamarła, a w jej oczach stanęły łzy. Jeannie natychmiast do niej podeszła i spokojnie wyjaśniła, że maluszek przyszedł na świat za wcześnie, podczas gdy jej matka od razu chciała wziąć wnuka w ramiona. Było dokładnie tak, jak przewidziała Jeannie – jej miłość do Cherish i dziecka była bezwarunkowa

Wszystko to miało miejsce w roku 2004

Od tego czasu zmieniło się bardzo wiele. Chłopczyk nie trafił do adopcji, a został przy swojej mamie. Cherish z pomocą rodziny skończyła nie tylko szkołę, ale i poszła na studia, po czym została asystentką pielęgniarstwa. Po tym zdecydowała się jeszcze na szkołę prawniczą. Marzy jej się zostanie prawnikiem specjalizującym się w prawie związanym ze zdrowiem publicznym.

Kenh14

Sytuacja rodzinna

Niestety, ojciec Allena odszedł od rodziny i nie ma z nią żadnego kontaktu. Jeannie Joseph i Cherish Coates utrzymywały kontakt ze sobą jeszcze przez jakiś czas od tych zdarzeń, jednak w pewnej chwili po prostu się urwał.

Odnowiony kontakt

1,5 miesiąca temu Cherish postanowiła odszukać Jeannie na Facebooku i po raz kolejny podziękować jej za wszystko, co dla niej zrobiła i za to, przed czym ją uchroniła. Od tego momentu rozmawiają ze sobą niemal codziennie i bardzo często wracają pamięcią do momentu ich pierwszego, magicznego spotkania. Spotkania, które za zawsze zmieniło życie nastoletniej wtedy dziewczyny.

Kenh14

Dziś Cherish jest szczęśliwą mamą trójki dzieci

Cherish jest przekonana, że wiele zasługi miało w tym to, że wiele lat temu na jej drodze pojawiła się właśnie Jeannie – pielęgniarka, która przywróciła jej wiarę w szczęśliwe, pełne miłości życie.

Może Cię zainteresować

zamknij