×

Zakochała się w Janie, bo miał gest. Odeszła od niego, gdy poznała prawdę o jego bogactwie

Cechą, którą Dorota zawsze ceniła u mężczyzn, była zaradność. Dla 35-latki facet, który nie pracuje i nie jest w stanie się utrzymać i zarobić na swoje potrzeby, to nie jest prawdziwy mężczyzna. Wielu się za nią ogląda i dziewczyna może przebierać. W końcu po latach poszukiwań trafiła w klubie na Jana. Stał z kolegami przy barze i wyróżniał się na tle innych. Idealnie skrojony garnitur i boski uśmiech. Od razu zaiskrzyło.

Jednak to, co na początku wydawało się bajką, okazało się bańką mydlaną

Co takiego się stało, że nagle wszystko się zmieniło? Dorota napisała do nas wiadomość, z której dowiadujemy się, jakie zamiary ona miała wobec Jana i co on czuł do niej. Czy w dzisiejszych czasach ludziom ciężko przychodzi rozmowa i mówienie wprost o swoich oczekiwaniach? Wygląda na to, że tak właśnie jest.

Mountain top fun

Pieniądze i życie na bogato

Nie będę kokietować i udawać, że pieniądze mnie nie interesują, ponieważ skłamałabym. Uwielbiam otaczać się pięknymi rzeczami, nosić ubrania od projektantów i wychodzić do modnych knajp. Oczywiście szukałam kogoś, kto nie tylko podzielałby podobne zainteresowania, ale w głównej mierze spełniał moje marzenia.

Na drodze pojawił się Jan. W klubie wyglądał na zamożnego i spodobał mi się z wyglądu. Zaczęliśmy gadać, od słowa do słowa i okazało się, że nasi znajomi już chcą wyjść. Pożegnaliśmy się, ale zdążyliśmy wymienić się telefonami. Poszliśmy na jedną randkę, drugą i trzecią, aż w końcu byliśmy parą. Kochaliśmy się u mnie w mieszkaniu, bo Jan mówił, że jego dom jest w remoncie. Obsypywał mnie prezentami, bo zdążył już poznać mój gust i zamiłowanie do luksusu. Wyjeżdżaliśmy na weekendy do europejskich miast, a na kolacje codziennie chodziliśmy do restauracji. Czułam się rozpieszczana

The Kiss

Jednak, gdy Dorota poznała prawdę o pieniądzach Jana, zerwała z nim kontakt

Pewnego dnia przyjechałam po Janka pod siłownię, na którą chodził z kumplem. Stałam przed autem, ale mojego faceta jeszcze nie było. Pojawił się za to jego kumpel, któremu na mój widok zmieniła się mina. Przeszedł obok mnie i nawet nie powiedział „cześć”. Po chwili jednak wrócił i powiedział: „Słuchaj, damulko. Przez Ciebie Janek nie jest tym człowiekiem, co był kiedyś. Jest kłębkiem nerwów. Dobrze wiem, że co chwilę coś Ci kupuje i wiesz co? Powiem Ci skąd pochodzą te pieniądze”

Byłam przerażona, bo byłam pewna, że zaraz dowiem się o tym, że mój facet jest złodziejem lub prowadzi jakiś nielegalny biznes. Wojtek w końcu zdobył się na odwagę i powiedział:

„Janek nie pochodzi z bogatej rodziny, tak jak Tobie mówi. Pracuje tutaj na siłowni – jest recepcjonistą. A co jest najlepsze? Wziął duży kredyt tylko po to, aby sprawiać Ci co chwilę kosztowane prezenty”.

Sad Woman

Koniec związku

Zagotowałam się i powiem Wam, że nie wiedziałam, co mam powiedzieć. Nie mogłam być z kimś, kto nie tylko mnie okłamał, ale zbudował naszą relację na czymś, co nie jest trwałe. Do tego przeraża mnie myśl, że wziął kredyt tylko po to, aby sprawiać mi prezenty. Przecież to jest skrajnie nieodpowiedzialne… Nie mogłam być z kimś takim. Z wielkim bólem serca, ale nie widziałam innego wyjścia z tej sytuacji

_________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Polecane

Może Cię zainteresować