×

Pijany mężczyzna awanturował się na plaży we Władysławowie. Ratownicy musieli użyć siły

Od czerwca do końca lipca tego roku tylko w Polsce utonęło 190 osób – podaje portal statystyka.policja.pl. Ta przerażająca liczba pokazuje, że z żywiołem, jakim jest woda, nie ma żartów. Służby bezpieczeństwa nie bez powodu więc apelują, aby mieć oczy dookoła głowy, a przede wszystkim nie wchodzić do otwartych zbiorników wodnych pod wpływem alkoholu. „Bohater” historii, która miała miejsce w środę na plaży we Władysławowie, zupełnie nic sobie jednak z tego nie robił, a wręcz przeciwnie… Nie obyło się bez interwencji ratowników, którzy musieli siłą wyprowadzić go z wody. Awantura z pijanym plażowiczem została nagrana przez jednego ze świadków.

Niecodzienna sytuacja na plaży we Władysławowie

Pijany mężczyzna kilka razy wchodził do morza i kilka razy był proszony o wyjście. Jakby tego było mało, ratownicy podpływali nawet do pijanego mężczyzny pontonem i nakłaniali go do powrotu na plaże w trosce o jego bezpieczeństwo. Bez skutku.

On sobie z tego nic nie robił. Widać było, że się lekko chwieje. Nie dawali sobie z nim rady nawet we dwóch… Krzyczał, że ratownicy chcą go pobić, co oczywiście jest nieprawdą – mówi świadek zdarzenia

Awantura z pijanym plażowiczem
Facebook

Awantura z pijanym plażowiczem

W końcu miarka się przebrała. Ratownicy siłą wyciągnęli nieodpowiedzialnego mężczyznę z wody i wywiesili na plaży czerwoną flagę. Kiedy mężczyzna był już na lądzie, obezwładnili go i przytrzymali do przyjazdu służb. W konsekwencji okazało się, że chodziło o dwóch mężczyzn, którzy nie słuchali uwag ratowników. Jeden z nich został ukarany mandatem za zakłócanie spokoju. Dla drugiego z nich nie było już jednak taryfy ulgowej i został skierowany wniosek do sądu.

Niech to nagranie będzie przestrogą dla osób, którym kiedykolwiek przyjdzie do głowy, aby wejść do wody pod wpływem alkoholu. Na szczęście tym razem udało się uniknąć tragedii

https://www.facebook.com/marcin.kowal.1232/videos/3126421820716236/

Może Cię zainteresować

zamknij