×

23 lata spędził niesłusznie w więzieniu. Uniknął śmierci, a dziś sąd orzekł jego niewinność

Nie tylko w Polsce dochodzi do karygodnych pomyłek… W Chinach także przez ponad 23 lata w więzieniu wyrok odsiadywał niewinny mężczyzna. 50-letni Jin Zhehong do więzienia trafił, gdy był młodym mężczyzną. Wyszedł na wolność, ale nic nie jest takie jak przed więzieniem…

Sprawa o morderstwo została ponownie otwarta 24 października po tym, jak złożono wiele odwołań przez skazanego. To przekonało sąd do ponownego rozpatrzenia sprawy

Jin Zhehong został skazany na karę śmierci w 2000 roku po rzekomym gwałcie i zabójstwie 20-letniej kobiety w 1995 roku. Rozkładające się ciało ofiary znaleziono zakopane w pobliżu linii kolejowych w prowincji Jilin 29 września 1995 r. Jin został aresztowany przez policję miesiąc później i skazany na śmierć. Jednak w czasie pierwszego procesu mężczyzna odwołał się od wyroku, tłumacząc, że przez tortury był zmuszany do zajęcia konkretnego stanowiska w tej sprawie.

W 2014 roku wpływowe media podniosły wątpliwości dotyczące tej sprawy

W dniu, w którym ich raport został opublikowany, Sąd Najwyższy poinformował o tym, że sprawa została na nowo otwarta. W marcu 2018 roku 50-latek usłyszał słowa, na które czekał prawie połowę swojego życia: „Dowody był niewystarczające”, a sprawie na nowo przyjrzą się śledczy.

Adwokat obrony Jin, Xi Xiangdong, powiedział, że nie ma żadnych bezpośrednich dowodów rzeczowych ani świadków w sprawie. Adwokat obrony wskazał na przykład, że pierś ofiary była poparzona niedopałkami papierosów, ale Jin nie jest palaczem. Do tego mężczyzna miał alibi – tego dnia był na pogrzebie swojego ojca, ale jak widać nie zwracano na to uwagi…

W końcu! Oczyszczony z zarzutów. Decyzja zapadła po 23 latach spędzonych w więzieniu

50-latek w czasie wywiadu z dziennikarzami powiedział, że przede wszystkim chciałby odwiedzić grób rodziców i przytulić syna, którego opuścił, gdy ten był malutki. Jin będzie się także starać o odszkodowanie.

Może Cię zainteresować

zamknij