W czasie cesarskiego cięcia lekarz popełnia błąd. Przez przypadek rozcina główkę noworodka

W 2013 roku Claire Smith i jej partner Scott Allen, rodzice 18-letniego syna i 22-letniej córki, oczekiwali narodzin kolejnego dziecka. Ciąża kobiety już od samego początku była zagrożona, jednak udało się doprowadzić ją aż do 30. tygodnia. Wtedy to przyszłej mamie niespodziewanie odeszły wody płodowe.

Wizyty w szpitalu

Claire trafiła do szpitala, gdzie musiała spędzić 5 dni, po czym i tak ją wypisano. Do placówki wróciła jednak już 3 tygodnie później. Tym razem lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu. Przyszli rodzice byli bardzo szczęśliwi, że już niedługo będą mogli przytulić swoje wyczekiwane maleństwo.

Tak się jednak nie stało…

Malutki Carson Allen zmarł już 3 godziny po urodzeniu. Przyczyna jego śmierci jest wstrząsająca. Maluszek miał krwotok mózgowy, a wyniki sekcji zwłok nie pozostawiały żadnych złudzeń. Lekarz przypadkowo naciął dziecku skalpelem miękką część główki w czasie operacji.

Oczywiście para skierowała sprawę do sądu

Według orzeczenia lekarskiego sprawa była jednak wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Właśnie tak rozpoczął się spór z placówką, który trwał trochę ponad 4 lata. W czasie jego trwania to Claire musiała udowadniać, że nie mogła zapobiec śmierci własnego dziecka w żaden sposób.

W końcu się udało

Po 4 i pół roku sąd uznał, że Claire nie była wystarczająco poinformowana przez personel medyczny o ryzyku, jakie wiąże się z cesarskim cięciem. Co więcej, podkreślono również, że śmierć maluszka z pewnością nie była winą mamy.

Parze wypłacono odszkodowanie i oficjalnie ją przeproszono

Składamy najszczersze kondolencje dla rodziny zmarłego Carsona. (…)Przepraszamy również za wszelkie braki w naszej trosce, mając świadomość tego, że żadne słowa i żadna kwota pieniężna nie ukoją bólu po stracie dziecka.

Claire chciała, aby inni usłyszeli o tym, co ją spotkało. Ma nadzieję, że to, co przeszła, pomoże zapobiec podobnej tragedii i zwiększy świadomość rodziców na temat tego, jak ryzykowne jest cesarskie cięcie.