×

Zostawili malucha samego w domu. Mógł wypaść z 6. piętra

Zostawili malucha samego w domu. Zapłakany 2,5-letni chłopczyk wychylał się z balkonu na 6. piętrze. Omal nie doszło do tragedii.

O włos od tragedii

W Katowicach omal nie doszło do tragedii w poniedziałkowe popołudnie. Około godziny 14.30 jedna z mieszkanek osiedla Tysiąclecia zobaczyła z podwórka małe dziecko, wychylające się z balkonu na szóstym piętrze. Kobieta natychmiast zawiadomiła policję, jednocześnie próbując przekonać dziecko, by wróciło do mieszkania.

Jak ujawnia w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka katowickiej komendy mł. asp. Agnieszka Żyłka:

Płaczącego chłopca usłyszała kobieta, która właśnie podjechała pod blok. Dziecko miało biodra na wysokości górnej krawędzi balustrady i naprawdę było o włos od tragedii. Kobieta zadzwoniła na numer 112 i wołała do chłopca, aby wszedł do domu.

Policja przybyła na miejsce, pukali do drzwi mieszkania, ale nikt im nie otworzył. Wtedy strażacy, którzy również przyjechali na ratunek, podjęli decyzję o wyważeniu drzwi, ze względu na zagrożenie życia dziecka. W mieszkaniu zastali przerażonego 2,5-letniego chłopczyka, pozostawionego bez opieki.

Zostawili malucha samego w domu

Policjanci zawiadomili ratowników medycznych. Ci natychmiast przyjechali z lekarzem, który na miejscu przebadał chłopca i orzekł, ze jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak udało się ustalić, ojciec dziecka był w pracy, a matka, korzystając z popołudniowej drzemki syna, postanowiła wyskoczyć na zakupy. Jak tłumaczyła, nie przyszło jej do głowy, że chłopiec obudzi się pod jej nieobecność.

Ustalenia policji potwierdza w rozmowie z dziennikarzem Radia Zet rzeczniczka katowickiej policji:

Na szczęście zapłakanemu 2,5-latkowi nic się nie stało. Jak ustalili policjanci, ojciec malca w tym czasie był w pracy, a matka, wykorzystując popołudniową drzemkę syna, postanowiła zrobić zakupy w centrum handlowym. Nie przewidziała tego, że syn tak szybko się obudzi.

Przez lekkomyślność matki omal nie doszło do tragedii.  Warto pamiętać, że kodeks karny przewiduje taką możliwość. Zgodnie z artykułem 160, kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Matka chłopca na wtorek została wezwana na przesłuchanie i może usłyszeć zarzut karny, zwłaszcza że wyszło na jaw, że nie po raz pierwszy zostawiła malucha samego w domu.

Źródła: tvn24.pl, wiadomosci.radiozet.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować