in ,

Zostawiła go dziewczyna. Zrobił transmisję na żywo, jak odbiera sobie życie

Podczas gdy rozstanie z ukochaną osobą to dla jednych zakończenie pewnego etapu i lekcja na przyszłość, dla innych kilkudniowe lub kilkutygodniowe cierpienie, a jeszcze następnych trauma, z którą nie potrafią sobie poradzić. 22-letni Rumun mieszkający na co dzień w Niemczech bez dwóch zdań zalicza się do tej ostatniej grupy osób. Po tym, jak po 3 lata związku zostawiła go dziewczyna, odebrał sobie życie. Akt samobójczy transmitował na żywo w sieci.

Zostawiła go dziewczyna, odebrał sobie życie

Z powodu bolesnego rozstania, o którym dowiedział się od swojej ukochanej przez telefon, 22-latek cierpiał na depresję. W konsekwencji ból okazał się być na tyle silny, że mężczyzna postanowił odebrać sobie życie na oczach innych. Na nagraniu, które transmitował na Facebooku, mówił, jak bardzo kocha swoją była i że jest gotowy zrobić dla niej wszystko. Zwrócił się także do swojej najbliższej rodziny.

Mamo, tato, nie chcę wam mówić, że was kocham, bo kocham was bardziej niż kogokolwiek na świecie. Monicę kochałem bardziej niż na to zasługiwała, a mimo to wciąż ją kocham, bardzo – mówi na nagraniu Cristian Claudiu

Zostawiła go dziewczyna, odebrał sobie życie
UdostępnijFacebook

Relację mężczyzny na żywo oglądały i komentowały dziesiątki osób. Niestety mimo licznych słów wsparcia i chęci pomocy, 22-latek posunął się do najgorszego. Na materiale widać, jak Rumun jedzie autostradą, rozpędza pojazd do 170 km/h, po czym wjeżdża w nadjeżdżającego z naprzeciwka tira. Niedługo potem na miejscu zjawiły się służby ratunkowe, które przetransportowały mężczyznę do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować – zmarł 15 godzin po wypadku.

Co robisz w sytuacjach kryzysowych?

22-latek dopuścił się najgorszego z możliwych rozwiązań zapominając. Każdy, kto nie potrafi poradzić sobie z utratą drugiej osoby lub cierpi na depresję z jakiegokolwiek innego powodu może anonimowo porozmawiać z psychologiem dzwoniąc pod bezpłatny numer 800 70 2222 do całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie. Można także napisać maila lub skorzystać z czatu.

Źródło: o2.pl, Facebook | Fotografie: Facebook