×

Zapadł się balkon pełen ludzi. Wstrząsający moment został uchwycony na wideo

W ubiegły weekend podczas imprezy urodzinowej zapadł się balkon pełen ludzi. Nagranie z tego niebezpiecznego incydentu obiegło Internet. Cała sytuacja wyglądała naprawdę przerażająco!

Zapadł się balkon pełen ludzi

Do incydentu doszło w sobotę (8 maja) w Malibu (Kalifornia). Wideo, które zostało wysłane do lokalnej stacji informacyjnej KABC i udostępnione w sieci, zostało zarejestrowane przez kamerę bezpieczeństwa znajdującą się na sąsiedniej posesji.

Na nagraniu widzimy balkon wypełniony imprezowiczami. W pewnym momencie konstrukcja odrywa się od domu i słychać krzyki spadających osób.

Na miejsce przybyła straż pożarna hrabstwa Los Angeles. Jak poinformowały służby mundurowe, podczas incydentu na balkonie znajdowało się około 15 osób. Naoczny świadek powiedział KABC, że była to impreza urodzinowa:

Usłyszeliśmy trzask i dosłownie widziałem, jak wszyscy moi najlepsi przyjaciele i moja dziewczyna runęli na ostre skały znajdujące się nad brzegiem morza. Wyglądało to tak, jakby balkon po prostu się poddał pod ciężarem 15 osób. To wyglądało okropnie.

Straż pożarna zbadała miejsce zdarzenia i stwierdziła, że dom nie nadaje się już do zamieszkania. Na zdjęciach i nagraniach zamieszczonych w mediach społecznościowych widać pozostałości po konstrukcji porozrzucane po kamienistej plaży.

Skąd tylu imprezowiczów w jednym miejscu?

Niektórzy zastanawiają się, dlaczego na balkonie znajdowało się 15 osób, a w domu jeszcze więcej? Zwłaszcza, że w Kalifornii obowiązują klarowne obostrzenia pandemiczne dotyczące masowych zgromadzeń i imprez.

W rozmowie z lokalnymi mediami właścicielka domu powiedziała, że wynajęła go grupie młodych ludzi na weekend. W domu miało się znajdować jedynie 6 osób. Tuż przed incydentem dostała wiadomość od sąsiadów, iż na przyjęciu bawi się ponad 30 osób – czyli znacznie więcej, niż na to pozwoliła.

Właścicielka powiedziała, że przez trzy godziny próbowała dodzwonić się do osoby, której wynajęła dom. Gdy w końcu jej się to udało, próbowała zmusić młodych ludzi do opuszczenia lokalu. Ostatni telefon wykonała około godz. 17:00, mniej więcej 15 minut przed zawaleniem się balkonu.

Na koniec dodała, że w środku dom również został zdewastowany przez imprezowiczów. Bardziej cieszy ją jednak fakt, że nikomu nic poważnego się nie stało.

Źródła: www.unilad.co.uk, nypost.com, abcnews.go.com
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij