Kategorie Inne

Poszła do najgorszej kosmetyczki w mieście. Sądziła, że opinie są przesadzone. Myliła się

Zanim udamy się do specjalisty z danej dziedziny, warto dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat: sprawdzić opinię w sieci, zobaczyć jego prace lub też zapytać znajomych, czy być może korzystali z jego usług. Im więcej zebranych pozytywnych komentarzy, tym dla nas lepiej. W końcu mamy wtedy praktycznie pewność, że nie trafimy pod skrzydła samozwańczego fachowca. Nasza bohaterka postanowiła pójść jednak na przekór wspomnianym wcześniej zasadom. W tym celu wybrała najgorszą manikiurzystkę i umówiła się na wizytę. Czy udało jej się sprostać jej oczekiwaniom?

Wybrała najgorszą manikiurzystkę i umówiła się na wizytę

Youtuberka Britt Jokes weszła na portal Yelp. Portal, który skupia w sobie wiele opinie o najróżniejszych miejscach i usługach. Postanowiła poszukać na nim najgorzej ocenianego salonu manikiuru w mieście. Tym sposobem trafiła na punkt, który miał zaledwie 1 na 5 możliwych do zdobycia gwiazdek. Od razu wiedziała, że jest to miejsce, którego szukała. Chwilę później umówiła się do niego na paznokcie, aby zweryfikować umiejętności tamtejszej kosmetyczki. Jak się zapewne domyślacie, na wizytę nie musiała długo czekać.

Wybrała najgorszą manikiurzystkę i umowiła się na wizytę
Youtube

Wizyta w salonie, której finał był daleki od ideału

Kiedy Britt weszła do salonu, przywitał ją mężczyzna (oddałybyście swoje dłonie w ręce mężczyzny?), któremu pokazała jakiego efektu oczekuje.

Wybrała najgorszą manikiurzystkę i umówiła się na wizytę
Youtube

Pan przed podjęciem pracy zapewniał, że paznokcie klientki będą dokładnie takie same, jak pokazała mu na zdjęciu. Na zapewnieniach się jednak skończyło… Neonowy manikiur z płomieniami wyglądał, który miał pojawić się na paznokciach Britt, przypominał zdecydowanie bardziej żółte plamy z czerwonymi wzorkami.

Poszła do najgorszej kosmetyczki w mieście. Sądziła, że opinie są przesadzone. Myliła się
Youtube

Nagranie z wizyty w salonie opublikowała w sieci

Wniosek nasuwa się więc sam. Zanim zechcesz skorzystać z najgorzej ocenianych punktów w swojej okolicy, lepiej dobrze się zastanów. W końcu tak niska ocena nie wzięła się z przypadku.