„Czasem odbieram 5-letnią siostrzenicę z przedszkola. Wstydzę się tego, jak siostra ją ubiera”

Każdy ubiera się tak, jak mu się podoba. Jedni stawiają na wygodę, zaś dla drugich ważne jest, aby prezentować się nienagannie. To samo tyczy się dzieci. Rodzice ubierają je według własnego gustu i stylu, przynajmniej do czasu, aż nie zaczną same podejmować takich decyzji.

Do portalu Papilot napłynęła wiadomość. Jej autorką jest Kasia i pisze na temat swojej siostry i jej 5-letniej córeczki. Zarzuca jej, że kreuje dziewczynkę na chłopczycę i nic dobrego z tego nie wyniknie. Przyznała również, że czasem wstydzi się za ubiór siostrzenicy 😬

„Czasem odbieram 5-letnią siostrzenicę z przedszkola. Wstydzę się tego, jak siostra ją ubiera”Udostępnij
Usłyszeli potężny huk. Chwilę później zobaczyli na drodze fragment ludzkiej nogi

Treść wiadmości:

Dla niektórych będzie to pewnie kontrowersyjna teza, ale moim zdaniem ubranie to coś więcej, niż kawałek materiału. Jak nas widzą, tak nas piszą. Poza tym, strój wpływa na naszą pewność siebie i osobowość. Przykład? Nosząc szpilki czuję się atrakcyjną kobietą, a w traperach już nie do końca.

Tak samo uważam, że kształtujemy dziecko poprzez to, w co je ubieramy. Znam takich rodziców, którzy lubią czarne ciuchy i glany – ich pociechy wyrosły na mroczne i mało wrażliwe osoby. Szkoda, że moja siostra tego nie rozumie.

Ma śliczną córeczkę, ale ciągle zakłada jej spodnie.

„Czasem odbieram 5-letnią siostrzenicę z przedszkola. Wstydzę się tego, jak siostra ją ubiera”Udostępnij

Siostrzenica ma 5 lat, a chyba nigdy nie widziałam jej w dziewczęcej sukience. Może raz i to tylko dlatego, że babcia jej kupiła. Kiedyś zajrzałam do jej szafy, a tam same spodnie – głównie dresowe i jeansowe. Czym ona ma się odróżniać od chłopców z przedszkola?

Kilka razy ją stamtąd odbierałam i widziałam, jak inni rodzice stylizują swoje córeczki. Gdybym miała własną, to też bym tak robiła. Naprawdę czasem wstyd mi za siostrę, że robi z niej taką chłopczycę. Jak się za młodu nie nauczy, to potem będzie problem.

„Czasem odbieram 5-letnią siostrzenicę z przedszkola. Wstydzę się tego, jak siostra ją ubiera”Udostępnij
Okrzyknięto ją najbrzydszą kobietą świata. Była przedmiotem kpin całego społeczeństwa

Już widzę ją jako nastolatkę w bojówkach moro i glanach. Styl jej się z dnia na dzień nie zmieni. Tego trzeba dziecko nauczyć. Mówię o tym przy każdej okazji, ale podobno przesadzam. Myślę stereotypowo i tak dalej…

To nie ja wymyśliłam, że kobiecość kojarzy się ze spódniczkami, a nie obszernymi dresami.

Katarzyna

Po czyjej stronie jesteś?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Zobacz także:

Źródło: papilot.pl | Fotografie: Pixnio, Publicdomainpictures