×

Urodziła w 14. tygodniu ciąży. Nie bez powodu opublikowała zdjęcia synka w sieci

Utrata dziecka jest czymś, czego nie powinna przeżywać żadna kobieta. Niestety, takie sytuacje zdarzają się i to dość często. Właśnie takie przykre wydarzenia spotkały Sharran Sutherland. Jakby tego było mało, kobieta bardzo przeżyła tez zachowanie jednego z lekarzy. Wszystko przez to, jak nazwał jej synka…

Długo starała się o kolejne dziecko

Sharran Sutherland ma 40 lat. Bardzo długo starała się o kolejne dziecko i czekała na nie. Kobieta ma ich już jedenaścioro, ale bardzo pragnęła jeszcze jednego. Zawsze marzyła o ogromnej rodzinie. Ze względu na wiek miała coraz mniejsze szanse na zajście w ciążę i donoszenie jej. Kiedy się udało, była prze szczęśliwa. Niestety nie trwało to zbyt długo.

Śmierć dziecka i przerażające słowa lekarza

W 14. tygodniu ciąży Sharran usłyszała w czasie badania coś przerażającego. Nienarodzony synek zmarł w jej łonie. Konieczne było usunięcie płodu. Nie dość, że kobieta bardzo trudno zniosła to wszystko, to jeszcze personel medyczny okazał się być wyzuty z wszelkich uczuć… Ginekolog nazwał jej maleńkiego chłopczyka „odpadem medycznym”.

„Poniżej 20. tygodnia ciąży to nie dziecko”

Prawda jest taka, że amerykańskie przepisy niestety klasyfikują nienarodzone dzieci jako ludzi dopiero od rozpoczęcia 20. tygodnia ciąży. Dlatego, gdyby nie reakcja Sharran, ciałko jej synka zostałoby po prostu…zutylizowane.

Zrozpaczona mama o tym, co ją spotkała, napisała w sieci. Opublikowała także zdjęcia swojego dziecka

Poroniłam. To cios w samo serce, ale dziękuję, że moje dziecko pojawiło się w moim życiu. Jest ważne i zawsze będzie. Wiem, że to, co robię, nie każdemu może się spodobać, ale chciałam tylko pokazać, że dziecko w 14. tygodniu ciąży nie jest obłym kształtem. To człowiek!

Nie chciałam, aby moje dziecko było potraktowane jako „odpad medyczny”, dlatego razem z moim mężem zdecydowaliśmy się wziąć je ze sobą do domu. Po tygodniu pochowaliśmy je w naszym ogrodzie.

Mimo że ważyło zaledwie 0,02 kilograma i mierzyło 10 centymetrów, dla nas było i jest przede wszystkim człowiekiem.

Jak ktoś może zaprzeczyć, że moje dziecko i inne dzieci, które odeszły w podobnym wieku, nie są ludźmi?! To przerażające

Mam nadzieję, że dzieląc się zdjęciami mojego najdroższego synka, sprawię, że niejedna osoba, która rozważa aborcję, zastanowi się nad tym i pozwoli swojemu dziecku żyć.

Odmówiono mi tego, aby pochować mojego syna, ponieważ prawnie nigdy nie był.. dzieckiem czy człowiekiem. Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych płód staje się dzieckiem w wieku 20. tygodniu…

Jak można tak powiedzieć o istocie, która wyglądała jak człowiek? Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Miał uszy, język, rączki, nóżki, usta… W tych wszystkich książkach, w których opisane jest to, jak wygląda płód w danym tygodniu, nie widziałam nigdy podobnego zdjęcia… Kiedy kobieta traci swoje nienarodzone dziecko, nie jest w stanie rozpaczać tak jak kobieta, która urodziła dziecko, które umiera po urodzeniu – wiem o tym, ale moje serce jest przepełnione cierpieniem

Proponowano mi, abym poddała się „łyżeczkowaniu” i czyszczeniu macicy, aby pozbyć się płodu. Nie zgodziłam się

Jakby to miało wyglądać? Miałabym pozwolić na to, aby ktoś rozszarpał mojego syna?! Lekarz powiedział, że możemy go wyrzucić, jak odpad medyczny, lub możemy zadzwonić do domu pogrzebowego… Byłam tak wściekła, że ktoś nazwał moje dziecko ODPADEM.

Czułam, że pogrzeb może być czymś, czego nie chcę przeżywać. Nie wiedziałam, co robić i stanęłam przed tą decyzją. Moje dziecko zostało pochowane w ogrodzie, tak jak powinno być. Wcześniej zrobiliśmy odcisk jego rączek i nóżek. Mój mąż i ja dyskutowaliśmy o tym, jak zakopać go w donicy wypełnionej hortensjami, która rośnie każdego roku – tak też zrobiliśmy

To naprawdę przykre, że lekarz mógł zachować się w taki sposób… ?

Może Cię zainteresować

zamknij