Kategorie Życie

Zaatakowali go po tym, jak usłyszeli jego akcent. Bili i krzyczeli „Wyp…aj z Polski!”

Tyle mówi się o tolerancji, ale wszystko wskazuje, że jest jej coraz mniej… Kilka dni temu we Wrocławiu doszło do bardzo przykrego incydentu, który to potwierdza.

Tylko zwrócił im uwagę

4 marca Serhij był świadkiem bardzo agresywnego zachowania dwóch młodych mężczyzn – w czasie wychodzenia z jednego z bloków zaczęli dewastować drzwi. Ukrainiec postanowił zwrócić im uwagę i wtedy zaczęło się piekło…

Napastnicy, słysząc jego wschodni akcent, zaczęli go atakować. Początkowo była to jedynie zwykła przepychanka, jednak coraz bardziej rozjuszony, jeden z mężczyzn zaczął krzyczeć w stronę Serhija:

A ty co, Ukrainiec?! Uciekaj, raz-dwa, biegnij do siebie ukraińskie g***o! Wyp***alaj z Polski, Ukraińcu jeb***ny! Ukraińskie g***o!

Zaatakowali go po tym, jak usłyszeli jego akcent. Bili i krzyczeli „Wyp…aj z Polski!”

Wzywał pomocy

Po tych słowach jeden z napastników trzykrotnie uderzył obywatela Ukrainy w twarz. Serhij zaczął wzywać wówczas pomocy, co również dolało oliwy do ognia:

Widzisz! Nikt tutaj do ciebie nie przyjdzie Ukraińcu jeb..any! Wypie…aj z Polski! Tak, żebym widział, jak spie…alasz!

Szczęśliwie Serhijowi nie stało się nic poważnego

Sprawa została zgłoszona już na policję. Napastnicy mogą zostać ukarani jedynie zwykłym pouczeniem, chyba że sprawą zainteresuje się prokuratura.

Pozostaje postawić tylko jedno pytanie, dlaczego ludzie traktują się w taki sposób?