Dowiedziała się, że jej mąż jest jej bratem. To jednak nie koniec złych wiadomości

Codziennie przesyłacie do nas wiadomości, w których opisujecie różnego rodzaju historie, prosicie o pomoc czy dzielicie się pięknym doświadczeniem ze swojego życia. Za każdą z nich jesteśmy Wam bardzo wdzięczni! Niestety są wśród nich też takie wiadomości, który w szczególny sposób chwytają nas za serce. Jedną z nich podzieliła się w ostatnim czasie czytelniczka, w której imieniu prosimy Was o pomoc, ponieważ kompletnie nie wie, jak poradzić sobie z tym, co ją spotkało.

Kocha go, a mimo to nie wie, czy może z nim dalej być

Nasza bohaterka zna się ze swoim ukochanym od 8 lat. 5 lat temu oboje się pobrali i wydawać by się mogło, że wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku. Niestety, jakiś czas temu jej życie wywróciło się do góry nogami. Więcej na ten temat poniżej.

Jestem mężatką od 5 lat, ale z moim ukochanym znamy się od 8 lat. Ukochany pracuje jako menadżer klubu sportowego. Jestem z nim bardzo szczęśliwa… Ale niestety ostatnio dowiedzieliśmy się okropnej wiadomości

Mama mojego męża wróciła do Polski z Bułgarii, nie była obecna na naszym ślubie, więc nikt z mojej rodziny jeszcze jej nie widział. Dopiero na pierwszym spotkaniu rodzinnym, które odbyło się niedawno, mój ojciec zrozumiał, że jest to kobieta z którą kiedyś się spotykał. W tajemnicy przed wszystkimi zrobił test DNA i okazało się, że jest ojcem mojego męża… To była dla nas bardzo okropna wiadomość. A dodatkowo dowiedziałam się tego samego dnia, że jestem w ciąży i chciałam tego dnia przekazać tą radosną wiadomość całej naszej rodzinie… Na ten czas ciąża jest tajemnicą, nawet mój mąż nie wie o dziecku

Dowiedziała się, że jej mąż jest jej bratem. To jednak nie koniec złych wiadomościUdostępnij

Już kilka razy od tamtego spotkania myślałam o rozwodzie, aborcji a nawet samobójstwie. Jestem załamana, nie wiem co robić, myśleć. Kocham męża i to bardzo… Tak się cieszyłam na wieść o ciąży a teraz wszystko jest zupełnie inaczej… nic mnie już nie cieszy. Mama namawia mnie do rozwodu, bo jest bardzo religijną osoba i nie uznaje w tym momencie mojego ślubu… 

Co ja z tym wszystkim mam zrobić? 

Sytuacja przedstawia się naprawdę nieciekawie. Co Waszym zdaniem powinna zrobić nasza czytelniczka? Liczy się każda rada!

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Źródło: [email protected] | Fotografie: google.pl, vimeo.com