Polka zmarła w Chinach
Kategorie InnePolskaŻycie

Polka zmarła w Chinach w trakcie epidemii. Jej mama prosiła o pomoc w sprowadzeniu ciała

„Dzień dobry! Moja córka nie żyje!”. Taki zwrot przywitał internautów na zbiórce zorganizowanej przez matkę Irminy. Polka zmarła w Chinach w czasie epidemii.

Pragnęła zobaczyć Chiny

Irmina była młodą i pełną życia kobietą, która chciała podróżować oraz uczyć języka angielskiego. Najpierw trafiła do Indii, a w ubiegłym roku wybrała się do Chin. Informacja o jej tragicznej śmierci spadła na rodzinę niespodziewanie. Jeszcze w grudniu obchodziła swoje urodziny. Wtedy nikt nie przypuszczał, że coś takiego może się jej przytrafić:

Nic nie zapowiadało tragedii. Uśmiechnięta, rzetelna, wrażliwa, z planami na przyszłość, lubiła podróże i nauczanie, pomoc innym. Subtelnej urody, jasnowłosa, o zielonych oczach. Z radością przygotowywała choreograficzno-sceniczne występy swoich uczniów. Razem z nimi śpiewała i tanczyła. Pisała poezje, lubiła muzykę współczesną, miała dużo marzeń i projektów, nie tylko wobec siebie. Była otwarta dla ludzi, by słuchać, cieszyć z nimi i próbować rozwiązywać ich problemy, które powierzali Jej.

Kolejny cios spadł na rodzinę krótką chwilę po tym, jak dowiedzieli się o stracie ukochanej Irminy. Musieli rozpocząć wyścig z czasem.

Polka zmarła w Chinach

Niestety to nie był koniec dramatu całej historii. Okazuje się bowiem, że trzeba zapłacić horrendalną sumę za to, aby sprowadzić ciało do Polski – 30 tysięcy złotych. Wszystko przez epidemię koronawirusa oraz wprowadzenie nowych regulacji odnośnie grzebania zmarłych w Chinach. Inaczej ciało Irminy skończyło by w krematorium lub w bezimiennym grobie:

Usłyszałam kolejną drastyczną dla matki informację – jeżeli w ciągu paru dni nie opłacę za usługi repatriacji ciała córki do kraju, może zostać „pochowana” w masowym grobie, spopielona, wg zasad lokalnych, w sytuacji paniki i chaosu na terenie Chin, a nawet pomijania procedur…

Taka informacja zelektryzowała najbliższych zmarłej kobiety. Rodzina nie posiadała tak olbrzymiej sumy pieniędzy i zorganizowali zbiórkę z pomocą portalu zrzutka.pl. Polacy po raz kolejny udowodnili jak wiele są ich serca!

Tragiczna historia poruszyła wiele dusz i w ciągu kilku dni udało się zebrać wymaganą kwotę!

Polka zmarła w Chinach
Zrzutka.pl