Zgłosiła się do szpitala z 3-latkiem. Chłopiec miał obrażenie wskazujące na pobicie i gwałt

Tragiczne wydarzenia rozegrały się w październiku 2017 roku w łódzkim Wieruszowie. To wtedy 3-letni Nikoś trafił do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Stan chłopca był ciężki. Na jego ciele znajdowały się obrażenia, które wskazywały na to, że maluszek był bity oraz gwałcony. Więcej na ten temat tutaj. Wcześniej matka dziecka zgłosiła się z nim do szpitala w Wieruszowie. Niestety życia chłopca nie udało się uratować. Szybko okazało się, że feralnego dnia 3-latkiem opiekował się partner jego matki – Steve V, mężczyzna o kanadyjskim i portugalskim obywatelstwie. To jego oskarżono o zabójstwo.

Zgłosiła się do szpitala z 3-latkiem. Chłopiec miał obrażenie wskazujące na pobicie i gwałt
UdostępnijMateriały Policyjne

Mężczyzna nie przyznał się do winy

Steve V. usłyszał zarzuty zabójstwa, zgwałcenia i znęcania się nad nieporadnym ze względu na wiek trzylatkiem pod nieobecność matki dziecka – mówiła Jolanta Szkilnik z prokuratury okręgowej w Sieradzu

Jak odniósł się do tych słów Steve? Okazuje się, że nie przyznał się do wyrządzenia chłopcu krzywdy. Jego zdaniem dziecko upadło, co miało przyczynić się do powstania obszernych obrażeń.

Zgłosiła się do szpitala z 3-latkiem. Chłopiec miał obrażenie wskazujące na pobicie i gwałt
UdostępnijMateriały Policyjne

Wyrok dla mężczyzny

Mimo, że Steve podał zupełnie inny przebieg zdarzeń, który miał wskazywać na to, że nie przyczynił się do śmierci dziecka, nikt nie uwierzył mu w jego słowa. W konsekwencji Sieradzki Sąd Okręgowy skazał go na 25 lat pozbawienia wolności. Oskarżony będzie mógł ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie pod 20 latach odsiadki. Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, popularne.pl | Fotografie: Materiały policyjne