×

Najgrubszy człowiek świata stracił tytuł, bo… schudł 300 kilogramów!

Najgrubszy człowiek świata już nie jest najgrubszy. Juan Pedro Franco postanowił wziąć się za siebie i schudnąć. Tak się rozpędził, że w ciągu trzech lat stracił 60 proc. masy ciała. Tym samym utracił tytuł najgrubszego człowieka świata, ale nie żałuje. „Czuję się świetnie” – wyznał w rozmowie z dziennikarzami.

Reklama

Meksykanin ważył 595 kilogramów

Najgrubszy człowiek świata pracował na ten tytuł od wczesnego dzieciństwa. Mieszkający w Gladalajarze Juan Pedro Franco ujawnił, że przyszedł na świat z prawidłową waga urodzeniową, ale już po kilku miesiącach po urodzeniu przestał się mieścić w lekarskich tabelkach:

Kiedy się urodziłem ważyłem prawie 3 i pół kilograma i z każdym rokiem przybywało mi 10 kilogramów. Gdy miałem 6 lat ważyłem już 60 kilo i cały czas tyłem. Kiedy miałem 17 lat ważyłem już 230 kilogramów.

Jako nastolatek Juan uległ wypadkowi samochodowemu. Rekonwalescencja trwała aż 10 lat i jeszcze pogłębiła i utrwaliła jego niezdrowe nawyki. Ze względu na stan zdrowia nie mógł się zbyt dużo ruszać, więc przestał się ruszać w ogóle i bez reszty oddał się swojemu ulubionemu zajęciu – jedzeniu.

Reklama

W wieku 33 lat Juan ważył 595 kilogramów. Skrajnie wyczerpany organizm mógł w każdej chwili się poddać. W sytuacji zagrożenia życia w wieku 33 lat tytuł najgrubszego człowieka świata, potwierdzony wpisem do Księgi Rekordów Guinessa nie był żadnym zaszczytem.

Najgrubszy człowiek świata wygrał życie

Wtedy przyszło opamiętanie. Juan uświadomił sobie, że stoi praktycznie jedną nogą w grobie. A raczej stałby, gdyby przy swojej ogromnej otyłości był w stanie korzystać z nóg.

Meksykanin nawiązał współpracę z lekarzami. Nie było to trudne, bo każdy bariatra chciał prowadzić jego leczenie, przecież taki przypadek to gotowy materiał na habilitację…. Mężczyzna przeszedł kilka operacji zmniejszenia żołądka. Miewał wzloty i upadki, ale ostatecznie w ciągu 3 lat udało mu się zrzucić 300 kilogramów, czyli ponad połowę dotychczasowej masy ciała.

Reklama

Wprawdzie utracił tytuł najgrubszego człowieka świata, ale w zamian za to wygrał życie:

Możliwość podnoszenia rąk i wstawania każdego dnia po szklankę wody lub do toalety sprawia, że czuję się świetnie. Mogę więcej się poruszać i być bardziej samowystarczalnym.

Swoje postępy Juan relacjonuje na Facebooku. Jego celem jest osiągnięcie docelowej wagi, dzięki czemu będzie mógł poddać się operacji usunięcia nadmiaru skóry. U Juana obwisła, rozciągnięta skóra waży aż 90 kilogramów!

Reklama
Źródła: www.facebook.com, www.polsatnews.pl
Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować