×

Mąż skrytykował mój strój kąpielowy. „Wyglądasz jak stara baba w sanatorium”

Mąż skrytykował jej strój kąpielowy. Mężczyzna stwierdził, że w jednoczęściowym kostiumie Kinga przypomina kuracjuszkę z sanatorium. Na oczach żony rozglądał się za młodymi dziewczynami paradującymi w skąpym bikini. Kobieta jest załamana.

 Pora wziąć się za siebie

Lato jest już w pełni, ale nie wszystkim udało się odpowiednio przygotować swoje ciało do plażowania. Nad Bałtykiem nie brakuje kobiet i mężczyzn, którzy w trakcie lockdownu nie żałowali sobie ulubionych przysmaków, a później wcale nie zadbali o to, aby zrzucić zbędne kilogramy. Choć wszyscy mamy wpływ na to, jak wygląda nasza sylwetka, to jednak nie dla każdego priorytetem jest doprowadzanie jej do stanu idealnego. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w dzisiejszych czasach krytykowanie innych to niemalże chleb powszedni. Gorzkie słowa można usłyszeć nawet od najbliższych. Na własnej skórze przekonała się o tym Marta. 35-letnia kobieta z wytęsknieniem wyczekiwała tegorocznych wakacji. Choć nie ma figury Angeliny Jolie, to postanowiła, że kupi sobie strój kąpielowy, który wydobędzie z niej prawdziwe, naturalne piękno.

Wiem, że nie mam imponującego biustu, idealnie płaskiego brzucha ani nóg do nieba, dlatego chciałam nareszcie mieć kostium, w którym będę się czuła sobą. Zamiast ponętnego bikini z wyciętymi figami, zamówiłam na Aliexpress prosty, wykonany w sportowym stylu strój kąpielowy. Zasłaniał pociążowy brzuszek i trzymał w ryzach fałdki.

Jak pisze w swoim liście Marta, wraz z mężem, Dawidem i synem Adrianem wybrała się na wakacje do Juraty. Oboje bardzo cieszyli się, że spędzą czas nad morzem, a przy sprzyjającej pogodzie będą mogli się co nieco poopalać. Gdy przyjechali na miejsce, pogoda była wyjątkowo upalna, dlatego od razu udali się na plażę. Niestety tam 35-latkę czekała prawdziwa lekcja życia.

Mąż skrytykował jej strój kąpielowy

Marta i jej mąż oraz syn wybrali się na plażę. Kobieta ubrała swój nowo kupiony, jednoczęściowy strój kąpielowy, który uważała za prosty, ale co najważniejsze elegancki i schludny. Sądziła, że elastyczny materiał zamaskuje niedoskonałości jej figury i dzięki temu będzie wyglądała w miarę zgrabnie.

Wiedziałam, że strój kąpielowy stworzony dla pływaków to nie szczyt seksapilu, ale liczyłam na to, że wytrzymały, mocny materiał wymodeluje moje ciało tak, aby wyglądało znośnie. Zdaję sobie sprawę, że powinnam zrzucić parę kilogramów, ale póki co nie zabrałam się za to. Trochę mi wstyd, bo mój mąż to bardzo przystojny i wysportowany mężczyzna. Może się poszczycić sylwetką Apolla, a ja przy nim zdecydowanie odstaję. Wydawało mi się jednak, że wybaczy mi moją figurę, ponieważ jej wygląd to m.in. efekt ciąży.

Czytelniczka przyznaje, że od narodzin Adriana minęło już 5 lat, ale jak dotąd nie znalazła czasu ani energii na doprowadzenie swojego ciała do dawnego wyglądu. Fakt, że jej figura pozostawia wiele do życzenia uświadomił jej własny mąż.

Gdy rozłożyliśmy koc na plaży, Dawid od razu zaczął przyglądać się innym kobietom. Zwróciłam mu uwagę, że jestem obok i rani mnie to, że wpatruje się w cudze biusty i pośladki. On odparł na to, że tylko to mu pozostało, bo ja przypominam starą babę z sanatorium, a nie kobietę. Po tych słowach, czułam jakby świat wokół przestał istnieć. Było mi przykro jak nigdy wcześniej. Mąż w jednym zdaniu podsumował, co tak naprawdę sądzi o mojej fizyczności.

Kult ciała

Mąż Marty w ogóle nie przejął się tym, że sprawił swojej drugiej połówce niewyobrażalną przykrość. Jak gdyby nigdy nic, wylegiwał się na plaży, wodząc wzrokiem za młodymi dziewczynami. Kobieta mogła tylko patrzeć, jak ojciec jej dziecka ślini się na widok nastolatek i młodych kobiet w skąpych strojach kąpielowych.

Prawdopodobnie już nigdy nie będę mieć figury takiej jak te 16-latki czy 18-latki z plaży. Nie ubiorę też stringów ani wyciętego biustonosza, bo wiem, że nie będę w tym wyglądać równie dobrze, jak one. Czy naprawdę muszę zaakceptować to, że już zawsze będę gorsza od innych?

35-latka zrozumiała, że jeśli nie zrobi nic ze swoim ciałem, to może stracić swojego męża. Dawid jest bowiem atrakcyjnym mężczyzną i z pewnością niejedna kobieta chętnie spędzi z nim czas tylko we dwoje.

Na własnej skórze przekonałam się, że wszystkie hasła ruchu „body positive” nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Mężczyźni pragną zgrabnych, zadbanych kobiet, a nie matek z nadwagą. To przykra prawda, którą lepiej sobie uświadomić zawczasu, aby uniknąć takich sytuacji, jakich ja doświadczyłam.

Fotografie: Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij