Kategorie Życie

26-latka wrzuca do sieci kontrowersyjne zdjęcia. Ma na nich twarz wysmarowaną krwią z miesiączki

Zaczyna się już ciekawie od samego początku, a to za sprawą zawodu, który wykonuje Demetra Nyx. 26-latka jest trenerką seksualną, która żywiołowo udziela się w świecie social mediów.

Zdarza się, że szokowała swoimi wypowiedziami, ale można odnieść wrażenie, że tym razem mocno ją poniosło

W jednym ze swoich postów podzieliła się przemyśleniami na temat tego, że kobiety, które mają okres, są często stygmatyzowane i postrzegane jako brudne. Młoda kobieta zaczęła swój wywód od tego, że sama czuła się źle z myślą, że dostała okres. Miała zaledwie 12 lat i była przekonana, że to coś złego i próbowała to ukrywać przed koleżankami.

Lata mijały, a ona zaczęła być coraz bardziej świadoma siebie i swojego ciała. Do tego stopnia, że uznała, że musi coś zmienić w postrzeganiu miesiączki przez ludzi

Zaczęła od tego, że naniosła krew menstruacyjną na swoje uda i napisała nią „bezwstydna”. Oczywiście nie zabrakło także wyjaśnienia:

Kończę z tym, że zastanawiam się nad tym, co ludzie pomyślą. Nie chcę więcej słyszeć o tym, że kobiety się wstydzą miesiączki, dlatego ja jako pierwsza wyzwalam się z tej krwi i pokazuję, że to nic takiego i będę tak długo robić takie zdjęcia, aż ludzie zrozumieją, że okres to nic strasznego i to nie jest powód do wstydu

Wszystko się zgadza, to nie jest powód do wstydu, ale czy faktycznie trzeba posuwać się aż do takich kroków?

Przez prawie rok Demetra dzieliła się zdjęciami, na których widać krew menstruacyjną nie tylko na jej nogach, ale… i na twarzy. Pod jednym ze zdjęć wyjaśnia, dlaczego zdecydowała się na tak odważny ruch.

Będę robić to co miesiąc, do momentu aż to nie będzie nikogo szokować i ludzie przyzwyczają się do tej myśli, że takie fotografie będą się u mnie pojawiać. Będę robić to do momentu, aż nie będzie wpajać się dziewczynkom, że to, co jest naturalną funkcją życiową, nie jest absolutnie żadnym powodem do wstydu. Będę robić to do momentu, gdy kobiety nie będą uznawane za obrzydliwe w czasie okresu i nie będą krępować się wtedy uprawiać seksu.

Będę robić to do momentu, aż kobiety przestaną się wstydzić tego, że krew wydostaje się na zewnątrz i brudzi ich ubranie. Robię to po to, aby ktoś gdzieś na świecie pomyślał: „Skoro ona nakłada sobie krew menstruacyjną na twarz, to ja nie mam się czego wstydzić i wcale nie jestem gorsza od innych”

Posty 26-latka spotkały się z różnymi opiniami. Wiele osób nie może pojąć, że kobieta robi coś takiego. Są ludzie, którzy nazywają ją chorą i publicznie wyrażają swoje zdanie

Sorry, dla mnie jesteś chora. Nie mieści mi się w głowie, że to robisz

To Ci współczuję, bo według tego, co piszesz, to wychodzi na to, że będziesz musiała robić to co miesiąc, bo np. mi się to nie podoba i się z tym nie zgadzam

Czy nie uważasz, że to jest obrzydliwe?

O matko… nie mam pytań!

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Czy to co robi 26-latka to przesada?