×

Joanna Krupa w listopadzie zeszłego roku została po raz pierwszy mamą. To było wzruszające przeżycie. Zwłaszcza, że przymierzała się do ciąży tak długo, że już wszyscy stracili nadzieję, że w ogóle coś z tego będzie. Teraz modelka walczy o płaski brzuch.

O dziecku wspominała jeszcze za czasów małżeństwa z Romainem Zago, a skończyło się wtedy tylko zamrożeniem jajeczek w asyście fotoreportera magazynu „People”.

Strach o figurę

Krupa nie ukrywała, że sen z powiek spędza jej obawa, jak jej ciało zniesie ciążę. W rozmowie z „Super Expressem” półtora roku temu zwierzyła się ze swoich lęków, że ciąża poczyni nieodwracalne spustoszenia, a przecież ciało jest dla Joanny podstawowym narzędziem pracy i źródłem dochodów.

Stresuję się tym, jak ciało w ogóle będzie akceptowało to, jak będę w ciąży. Mam nadzieję, że nie będę jedną z tych kobiet, które ciągle jedzą, tyją i później mają problem, żeby schudnąć. Cała moja kariera to tak naprawdę ciało. Jak nie reklamy bielizny to kostiumów kąpielowych, jak nie to, to okładki magazynów.

Na szczęście z czasem jakoś się przełamała i postanowiła zacząć spełniać złożoną nowemu mężowi obietnicę, że urodzi mu troje dzieci. Na razie udało się zrealizować jedną trzecią planu.

Heroiczna walka o powrót do dawnej figury

Rzeczywiście, obawy Krupy w dużej mierze się potwierdziły. Wprawdzie modelka starała się odżywiać zdrowo w ciąży, ale po porodzie pozostało jej kilka nadprogramowych kilogramów. Dokładnie, jak ujawnia Joanna, sześć. Trzeba też zawalczyć o płaski brzuch, z czym będzie trochę roboty.

Joanna zapewnia, że spala kalorie zajmując się dzieckiem, bo, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie zdecydowała się jednak zatrudnić całodobowej opiekunki.

W rozmowie z „Faktem” wyznaje:

Moja córeczka potrzebuje bardzo dużo atencji, dlatego też sama opieka nad nią jest dobrym treningiem. Każda mama mnie na pewno rozumie.

Celebrytka doszła jednak do wniosku, że to nie wystarczy i postanowiła zasięgnąć pomocy specjalistki:

Ćwiczę codziennie ze znaną w USA trenerką gwiazd Tracy Anderson. Chcę jak najszybciej wrócić do formy sprzed ciąży. Poza tym w wolnych chwilach chodzę na długie spacery.

Krupa nie ukrywa, że terminy ją gonią. Po kilkumiesięcznym urlopie macierzyńskim chce jak najszybciej wrócić do pracy. Jednak, żeby to stało się możliwe, musi odzyskać dawną figurę.

Współczujecie jej problemów..?

Polecane

Źródła: www.se.pl, www.fakt.pl, www.pudelek.pl
Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować