×

Została surogatką i urodziła bliźniaki. Miesiąc później testy DNA ujawniły prawdę

Życie jest pełne niespodzianek. Na własnej skórze przekonała się o tym 31-letnia Jessica Allen, matka dwójki dzieci, która postanowiła zostać surogatką.

Kobieta w niecodzienny sposób zgodziła się pomóc rodzinie pochodzącej z Chin. Jessica wiedziała, że macierzyństwo to najpiękniejsza rzecz na świecie, dlatego długo się nie zastanawiała.

W zamian za urodzenie potomka dla małżeństwa Liu, miała otrzymać 30 tysięcy dolarów, które chciała przeznaczyć na zakup większego domu dla swojej rodziny

Youtube

Rozdzieleni po narodzinach

W kwietniu 2016 roku Jessica poddała się zapłodnieniu in vitro, które przebiegło pomyślnie. Kilka tygodniu później kobieta dowiedziała się, że ciąża jest bliźniacza. W grudniu Jessica urodziła dwóch zdrowych chłopców. Po cesarskim cięciu, kobiecie zabrano maleństwa, pomimo tego, iż obiecano jej, że spędzi z nimi chwilę, aby móc się pożegnać. Rodzina Liu odebrała synów i wróciła do Chin. To wtedy Jessica poczuła, że coś jest nie tak po raz pierwszy…

Po kilkunastu dniach pani Liu wysłała do matki zastępczej zdjęcie bliźniaków. Surogatka od razu zauważyła, że dzieci nie są do siebie podobne. Jakiś czas później pani Liu także coraz bardziej zaczynała martwić się ogromnymi różnicami w wyglądzie i zachowaniu noworodków, dlatego też zdecydowała się na testy DNA.

Odzyskanie syna

Wyniki DNA potwierdziły, że jeden z chłopców należy do rodziny Liu, z kolei drugi jest biologicznym dzieckiem Jessici i jej męża Wardella.

Różnicę można było zauważyć od razu. Jeden z chłopców wyraźnie wyglądał na syna państwa Liu, z kolei drugi był innego koloru skóry i zupełnie nie przypominał brata. Było oczywiste, że bliźniaki nie są identyczne – opowiada Jessica.

Youtube

Małżeństwo postanowiło odzyskać syna, o którym jeszcze do niedawna nie myślało jak o własnym dziecku. Po tej pomyłce chińska rodzina stwierdziła, że surogatka musi zwrócić im 22 tysiące. Jessica uznała, że państwo Liu chcą, żeby kupiła swoje własne dziecko i postanowiła legalnie odzyskać syna.

W lutym malutki Malachi wrócił do biologicznych rodziców – Jessici i Wardella

Youtube

Małżeństwo nie planowało tak szybko powiększać swojej rodziny, jednak z całego serca pokochało chłopca, który po długich i emocjonujących sporach, został prawnie przyznany biologicznej mamie. Dziś już wiadomo, że kobieta nigdy więcej nie zdecyduje się na zostanie surogatką.

Ta sprawa kosztowała moją rodzinę wiele nerwów. Popadliśmy w długi… Jestem wściekła na agencję, która zajmowała się szukaniem surogatek, sama nigdy więcej nie zdecyduje się na zostanie matką zastępczą.

Mimo iż doświadczenie Jessici jest rzadkością, a walka o dziecko trwała kilka miesięcy, to kobieta nie żałuje decyzji o zostaniu surogatką, ponieważ oznaczałoby to, że żałuje, że ma kolejnego synka. Szczęśliwa matka ma nadzieję, że jej historia stanie się przestrogą dla innych kobiet, które rozważają zostanie matką zastępczą.

Polecane

Może Cię zainteresować