in , , ,

Zarzuty 28-latki mogą kosztować Jarosława Bieniuka fortunę. Ucierpią też jego dzieci

Ostatnie dni były bardzo trudne dla Jarosława Bieniuka. Partner Anny Przybylskiej mierzy się z zarzutami o brutalny gwałt. Jednak widmo procesu to nie jedyny problem, z którym musi się zmagać Jarosław Bieniuk – oskarżenia mogą kosztować go wiele pieniędzy. Wszystko przez to, że taka skaza na wizerunku nie jest atrakcyjna dla reklamodawców.

Jarosław Bieniuk kontra oskarżenia o gwałt

Po śmierci Anny Przybylskiej do Jarosława Bieniuka przylgnął wizerunek cierpiącego wdowca i wspaniałego ojca. Między innymi właśnie dlatego, połączenie jego nazwiska z zarzutem gwałtu budzi tak ogromne emocje.

Jarosław Bieniuk realizował ostatnio wiele kontraktów reklamowych. Ze współpracy z markami produkującymi odzież i obuwie sportowe czerpał ogromne korzyści finansowe. Dla przykładu, we wrześniu zeszłego roku podpisał z firmą umowę, która gwarantowała mu zysk kilkanastu tysięcy miesięcznie.

Okazuje się, że Jarosław Bieniuk, przez poważne oskarżenia może utracić nie tylko te kontrakty, ale też ewentualne przyszłe zlecenia reklamowe. Żadna firma nie chce być kojarzona z zarzutami gwałtu, nawet jeśli okażą się nieprawdziwe.

Wszystko będzie zależało do opinii publicznej

Takie doniesienia potwierdza też Aneta Wrona, specjalistka od wizerunku. Zaznacza przy tym, że wszystko będzie zależało do tego, po której stronie opowie się społeczeństwo:

Żyjemy w takich czasach gdzie wyroki opinii publicznej, zapadają wcześniej niż te w sądzie. I bez względu na wyrok sądowy, opinia publiczna wie lepiej. Z jednej strony jego popularność i to, że był mężem Anny Przybylskiej działa na jego korzyść, a z drugiej właśnie dlatego będzie się o tym mówić chętniej. Bo kontrast między cierpiącym wdowcem, wspaniałym ojcem a seksaferą i skojarzeniami z gwałtem budzi wielkie emocje

W podobnym tonie wypowiedział się także menadżer gwiazd i wykładowca akademicki, Filip Mecner:

Mam wrażenie, że opinia publiczna jest teraz po stronie Bieniuka, a do tego jego prawnicy bardzo umiejętnie rozgrywają sprawę. Moim zdaniem w najbliższym czasie może nastąpić lekkie tąpnięcie i mogą pojawić się delikatne rysy na wizerunku piłkarza. Oczywiście Bieniuk nie jest już kryształowy, tak jak dawniej. Przecież pierwsze zarzuty już usłyszał.

Najbardziej kluczowe będą dla niego najbliższe tygodnie, to jak ta sprawa się potoczy. Czy uda się coś Bieniukowi więcej udowodnić? Według mnie branża reklamowa przygląda się bardzo uważnie tej sytuacji. Nie zauważam jednak z jej strony zdecydowanych ruchów. Pamiętajmy jednak, że sytuacja jest rozwojowa, trzeba ją obserwować, bo wszystko może się wkrótce zmienić

Jak na razie, wszystko wskazuje na to, że społeczeństwo staje po stronie byłego piłkarza.

Źródło: fakt.pl | Fotografie: Instagram