×

Straszna przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego. Ma się ziścić tuż po świętach

Jackowski przepowiada stan wojenny, zamieszki na tle politycznym, żołnierzy na ulicach i to, że obecny rząd „otrząśnie się” z władzy. Dodał, że lepiej na razie cieszyć się tym, co mamy.

Przerażające wizje

Krzysztof Jackowski uwielbia straszyć swoich fanów fatalistycznymi wizjami. Na tym zresztą buduje swoją popularność. Jako człowiek obyty medialnie zdaje sobie sprawę z tego, że im bardziej ponura przepowiednia, tym większe zrobi wrażenie. Dzięki temu mało kto zwraca uwagę na to, że przepowiednie Jackowskiego rzadko się sprawdzają.

Właściwie jego największym sukcesem w ostatnim czasie była wizja o wybuchu w wielkim mieście, wypowiedziana krótko przed wybuchem w Bejrucie. Na szczęście nie ziściła się przerażająca przepowiednia o wybuchu III wojny światowej, którą prorok z Człuchowa przewidział na przełom lipca i sierpnia.

No ale najważniejsze, że jasnowidz nie przejmuje się takimi wpadkami. Jakiś czas temu na swoim kanale na YouTube zaprezentował kolejną wizję, dotyczącą Polski na tle świata. Jak powiedział:

Wchodzimy w fazę próby poważnego konfliktu na świecie. Należy obserwować rzeczy, które z pozoru wydają się mało istotne.

Jackowski przepowiada stan wojenny

No, żeby to zauważyć to akurat nie trzeba być prorokiem… Wystarczy śledzić serwisy informacyjne. Na szczęście Jackowski uchylił nieco rąbka tajemnicy. Jak wyjaśnił, w Europie nastąpi wielki polityczny sprzeciw, Iran padnie ofiarą przygotowanej pod osłoną nocy prowokacji, a świat ogarnie panika z powodu informacji o ogromnym skażeniu. Jak wyjaśnił prorok:

To będzie nieprawdziwa, ale bardzo głośna informacja. Mam nadzieję, że moje przeczucia są błędne.

Cóż, to nie byłby pierwszy raz… Jak obliczył Super Express, przemówienie Krzysztofa Jackowskiego sprawdzają się w zaledwie 20 procentach.

W samej Polsce, zdaniem jasnowidza, też nie będzie wesoło. W jego opinii powinniśmy powoli szykować się na powtórkę z grudnia 1981 roku. Jackowski wspomniał o zamieszkach, które sprawią, że rząd wyprowadzi wojsko na ulice, zanim „otrząśnie się” z władzy. Na koniec podsumował, że lepiej cieszmy się tym, co mamy teraz, bo odtąd będzie tylko gorzej, a rzeczywistość, w której teraz żyjemy może w przyszłości okazać się wcale nie najgorsza.

Źródła: www.plotek.pl, www.o2.pl
Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), Twitter

Polecane

Może Cię zainteresować