in

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000

Zaledwie raz na 80 000 porodów zdarza się, że noworodek przychodzi na świat w nienaruszonym worku owodniowym. Jest to dość rzadkie a zarazem niesamowite doświadczenie.

Worek owodniowy chroni płód przez cały okres ciąży. Tworzy środowisko życia dla maluszka. Umożliwia mu nie tylko swobodne poruszanie się w łonie matki, ale stanowi także pewnego rodzaju amortyzator, chroniąc płód przed urazami. Zabezpiecza również go przed wysychaniem, wahaniami temperatury, jak również izoluje dziecko przed silnymi bodźcami docierającymi ze świata zewnętrznego np. głośnymi dźwiękami.

„Być w czepku urodzonym”

Kiedy worek owodniowy pęka, jest to sygnał, że poród właśnie się zaczyna. Jednak nie zawsze do tego dochodzi. Poniżej przedstawiamy 11 zdjęć, które uwieczniły prawdziwy cud narodzin!

#1

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#2

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#3

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#4

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#5

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#6

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#7

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#8

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#9

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#10

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

#11

11 dzieci, które przyszły na świat w worku owodniowym. Taki cud zdarza się raz na 80 000Udostępnij

Źródło: papilot.pl | Fotografie: Instagram, pixabay.com