×

Była martwa przez 7 minut. Teraz ujawnia, co zobaczyła po drugiej stronie

Była martwa przez 7 minut, po czym wróciła do żywych. Konsekwencji doświadcza nadal, w postaci zaników pamięci. Jej mózg zbyt długo pozostawał bez tlenu. Nastolatka opisała, co wtedy czuła.

Śmierć kliniczna

Naukowcy ciągle nie są pewni czy opowieści osób, które twierdzą, że wróciły z zaświatów należy traktować poważnie. Jak odkryli neurobiolodzy z Uniwersytetu Michigan, podczas ostatnich chwil życia aktywność mózgu znacząco wrasta, co dowodzi istnieniu intensywnych przeżyć. Trudno jednak stwierdzić, czy tym przeżyciem jest przejście na drugą stronę, czy halucynacje umierającego mózgu.

Większość osób, które przeżyły śmierć kliniczną, uważają swoje doświadczenia za dowód na istnienie życia pozagrobowego. Wielu z nich twierdzi, że doświadczyło obecności wyższej siły, którą utożsamiają z Bogiem, a także bliskości swoich zmarłych krewnych.

Należy do nich Amerykanka, która o swoim doświadczeniu śmierci klinicznej opowiedziała na Tik Toku. Kassi Hogann wyznała, że w wieku 18 lat doszło u niej do niedotlenienia mózgu trwającego 7 minut. Kobieta przyznaje, że było to konsekwencją „głupiej decyzji” podjętej w młodości, ale nie sprecyzowała, co dokładnie sobie zrobiła, że omal nie umarła. I to na dodatek nie raz, tylko 3 razy!

Była martwa przez 7 minut

Swoje doświadczenie określa jako „wciągnięcie do tunelu i wylądowanie pośród gwiazd”. Było to możliwe, ponieważ znajdowała się w stanie bezcielesnym, ale mimo braku ciała i możliwości ruchu czuła się, jak wspomina, bardzo komfortowo. Jak ujawniła, miała wrażenie, że znajduje się w miejscu, z którego mogła widzieć kosmos. Dodała, że czuła też obecność swoich zmarłych krewnych, ale nie mogła ich zobaczyć, ani z nimi porozmawiać.

W relacji Kassi przewija się obecne również w relacjach innych osób, które przeżyły śmierć kliniczną, motyw trudności w opisaniu swoim doznań i przeżyć. Prawdopodobnie wynika to stąd, że nie przypominają one niczego, czego człowiek doświadcza w codziennym życiu. Jak ujawniła kobieta:

Czułam się komfortowo wiedząc, że moi bliscy są ze mną, mimo że nie byli obok mnie ani astronomicznie, ani fizycznie.

Mózg Kassi przetrwał bez tlenu 7 minut. Niestety, konsekwencje niedotlenienia ciągną się do tej pory. W wyniku braku tlenu w mózgu kobiety doszło do zmian, które okazały się nieodwracalne.

Kiedy się obudziłam, zrobili tomografię komputerową mojego mózgu i zobaczyli małe części, które były zaciemnione. Powiedzieli mi, że mogą się zregenerować, ale to mało prawdopodobne

– wyznaje Kassi.

I rzeczywiście, uszkodzone fragmenty nie uległy regeneracji. Kobieta do tej pory odczuwa konsekwencje swoich przeżyć sprzed lat, najczęściej w postaci zaników pamięci. Doszło do tego, że musi stale robić notatki, żeby potem móc odtworzyć swoje czynności sprzed kilku dni.

Źródła: www.o2.pl, www.medonet.pl
Fotografie: TikTok (miniatura wpisu), Freepik, TikTok

Może Cię zainteresować

zamknij