×

Jego mama rozbierała się przed kamerami. Dziś nie wie, jak sobie z tym poradzić

Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Twoja matka w czasach swojej młodości nie miała oporów przed rozbieraniem się przed kamerą? Na braku oporów się jednak nie skończyło, bowiem w efekcie wzięła udział w sesjach zdjęciowych do magazynów dla dorosłych, a nawet rolach w filmach erotycznych. Potrafiłbyś z tym żyć i mówić o tym głośno czy raczej unikałbyś tematu niczym ognia? Przed tego typu dylematem stanął pochodzący z Bydgoszczy mężczyzna.

„Moja matka miała kilka sesji w prasie dla dorosłych”

Pochodzący z Bydgoszczy mężczyzna postanowiła zapytać o radę na forum portalu Kafeteria. Liczy na to, że być może ktoś z internautów znalazł się w podobnej sytuacji i będzie mógł podzielić się swoim podejściem do tak niewygodnego tematu.

Moja matka w latach 90-tych pozowała do aktów, miała kilka sesji w prasie dla dorosłych oraz kilka ról drugoplanowych w zagranicznych filmach erotycznych, ale pornograficznych. Nie wpłynęło to w jakiś specjalny sposób na moje życie, pomijając oczywiście kilka incydentów. Ktoś ma podobne doświadczenia? – pisze na forum mężczyzna

Na odpowiedź nie musiał długo czekać

Internauci jak zwykle nie zawiedli i szybko pośpieszyli z odpowiedziami. Okazało się bowiem, że nie tylko on ma tego typu doświadczenia. Jedna z osób oznajmiła, że jej szwagierka również ma wiele wspólnego z tego rodzaju tematami. Internauta nie zdradził jednak czym dokładnie się zajmuje, bo „zbiera mu się na wymioty”, kiedy tylko o tym pomyśli. Nie ukrywa jednak, że jej przypadek jest trudny dla całej rodziny. W komentarzach pojawiły się także historie osób, którym raczej to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie.

Moja kuzynka prowadzi dobrze prosperujący sex shop. W sumie rodzina jakoś się tym nie interesuje. Babcia 90-letnia nawet się śmieje, jak czasami oglądają razem katalogi z nowościami – pisze kolejna z osób

I choć w komentarzach można znaleźć kilka tego typu historii, część internautów postanowiła posłużyć radami. Ich zdaniem nie jest to prosty temat, jednak da się z nim żyć. Oczywiście wiele w tym przypadku zależy od osoby i jej profesji, jednak z pewnością nie jest to temat „nie do przełknięcia”, tym bardziej, że zdarzenia miały miejsce w odległej przeszłości.

A Wy jak byście zareagowali na miejscu mężczyzny? Może macie podobne doświadczenia?

_________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Polecane

Może Cię zainteresować