×

Kiedy zadzwoniła do banku, pracownik uznał, że rozmawia z mężczyzną. Zablokował jej konto

47-letniej Sophia Reis mieszka na co dzień w Nottingham, gdzie pracuje jako doradca ds. Obsługi klienta. Kobieta doświadczyła w ostatnim czasie upokorzenia, którego z pewnością nie zapomni na długo. Wszystko za sprawą faktu, że jakiś czas temu zmieniła płeć – urodziła się mężczyzną. Kiedy zadzwoniła do banku Santander, aby dokonać przelewu, pracownik za sprawą jej głosu zidentyfikował ją jako mężczyznę. W konsekwencji nie był w stanie potwierdzić jej tożsamości, a tym samym odmówił dostępu do konta. Według niego ktoś się podszywał pod 47-latkę, bo jej głos brzmiał jak męski.

Zakupy, za które nie mogła zapłacić

Nie to było jednak w tym wszystkim najgorsze, bo przelew mogła zrealizować w inny sposób. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak dnia kolejnego, kiedy Sophie wybrała się do Tesco w celu zrobienia zakupów. Kiedy jednak przyszło do płatności, okazało się, że bank zablokował jej konto, przez co nie miała jak zapłacić.

Zakłopotanie i upokorzenie jakie przeżyłam jest niewyobrażalne – mówi w rozmowie z „The Sun”

BPM MEDIA

Kiedy 47-latka wróciła do domu, nie potrafiła ukryć łez

Długo dochodziła do siebie próbując pogodzić się z upokorzeniem, które ją spotkało.

Sophie po powrocie do domu zalał się łzami i długo nie mogła dojść do siebie

Po tym incydencie powiedziała sobie dość i podjęła walkę o to, aby inni transseksualiści nie byli traktowani w ten sposób. W tym celu udała się do pobliskiego banku, aby wszystko wyjaśnić.

Powiedzieli mi, że mój głos nie pasuje do mnie, bo brzmię jak mężczyzna, a nie kobieta. Ta cała sytuacja jest nie do zniesienia. Płakałam, dosłownie zalałam się łzami, chociaż nie jestem typem takiej osoby – wspomina 47-latka

Facebook

Zmiana danych

W listopadzie Sophie udała się do banku w celu dokonania zmiany imienia w danych swojego konta z Sergio na Sophie. Mimo że wszystko odbywało się zgodnie z procedurami, 47-latka twierdzi, że pracownicy wciąż traktowali i traktują ją bardzo podejrzliwie.

Pracuję jako kobieta, identyfikuję się jako kobieta, wyglądam atrakcyjnie jako kobieta i po raz pierwszy w życiu czułam się tak zakłopotana, że jestem kim jestem – tłumaczy

W 1997 roku Sophie (samotna matka) wraz z 3-letnim wtedy synem, który z czasem pogodził się z osobowością matki, przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii z Portugalii, ponieważ w jej rodzinnym kraju nikt nie chciał traktować „go” jak kobietę.

BPM MEDIA

Najbliższa przyszłość

W następnym roku Sophie chce poddać się operacjom plastycznym, które mają jeszcze bardziej upodobnić ją do kobiety. Kiedy już zakończy metamorfozę swojego ciała, będzie chciała zostać aktywistką ruchu LGBT.

Czy bank powinien potraktować ją w ten sposób? Waszym zdaniem głos powinien mieć w tym przypadku znaczenie, jeśli jesteśmy w stanie podać prawidłowe dane w celu weryfikacji?

Może Cię zainteresować

zamknij