×

Wielki za życia, wielki po śmierci. Narządy zmarłego boksera uratowały życie aż 7 osób

Wygrał walkę, przegrał życie. To słowa, które cisną się na usta, kiedy mowa o brytyjskim bokserze. Scott Westgarth był na liście dawców organów, dzięki czemu po jego tragicznej śmierci wciąż będzie mógł uratować aż siedem innych osób.

PA

Scott Westgarth (7-2-1, 2 KO) rozpoczął karierę bokserską już w 2009 roku. Na profesjonalnym ringu zawalczył po raz pierwszy w 2013 roku. W ostatni weekend lutego zawalczył po raz ostatni. To wtedy pokonał niezwyciężonego Deca Spelmana (11-0, 7 KO) z przewagą trzech punktów. I choć w ostatnich sekundach pojedynku ledwo stał już na nogach, charakter i wola walki nie pozwoliły mu przegrać. Scott zwyciężył, ale za wygraną zapłacił najwyższą cenę.

Już po wygranej walce było widać, że udzielenie wywiadu sprawia mu ogromną trudność

Boxing social

Chwilę po tym, jak wszedł do szatni, zasłabł. Natychmiast został przewieziony do szpitala, w którym zmarł następnego. Powodem okazał się być wylew krwi do mózgu.

Mama tragicznie zmarłego boksera, Rebecca Westgarth, wciąż nie może pogodzić się z tym, co się stało. Cały czas podkreśla, że Scott był jej największa dumą, która pomaga innym nawet po swojej śmierci. Scott jeszcze zza życia wyraził zgodę na pobranie swoich organów po śmierci. Choć jego mama mogła powstrzymać decyzję boksera, nie zrobiła tego.

Pomaga ludziom do samego końca. Był bardzo miły, szczęśliwy i niezwykle odważny. Chcę, aby zapamiętano go nie tylko jako boksera, ale przede wszystkim fantastycznego człowieka – mówi pani Rebecca.

newcastle chronicle

Po śmierci boksera na popularnym portalu Go Found Me została zorganizowana zbiórka, która ma na celu wesprzeć finansowo rodzinę zmarłego sportowca. Do tej pory zebrano już 9000 tysięcy funtów.

Miał bardzo mocne serce. Ktokolwiek je dostał, jest prawdziwym szczęściarzem. Jego organy uratują aż siedem osób – dodaje mama zmarłego sportowca.

Newcastle chronicle

Polecane

Może Cię zainteresować