×

Na ulicy każdy się za nią ogląda. Wszyscy myślą, że ma 60 lat, ale ona ma znacznie mniej

Challi Muguira ma 30 lat, a wygląda na więcej. Wszystko przez chorobę, z którą musi się mierzyć. Progeria jest rzadkim zaburzeniem genetycznym charakteryzującym się przedwczesnym starzeniem, opóźnieniem wzrostu, małą twarzą i wypadaniem włosów. Kobieta jest obecnie jedną z najstarszych żyjących osób z tą chorobą…

Rodzicom dziewczynki lekarze powiedzieli, że wydarzy się cud, jeśli ich córka dożyje kilkunastu lat. Ale ona nie miała zamiaru się poddać i zaczęła gonić swoje szczęście, które znalazła u boku Toma, którego poznała na stronie randkowej. Dziś są po ślubie i bardzo się kochają.

Ciężkie życie z bardzo poważną chorobą

Jej odmiana progerii różni się od klasycznej odmiany, ponieważ kobieta starzeje się w zastraszającym tempie. Ludzie często mylą ją ze starszą kobietą…

Wiem, że jestem inna i to wpłynęło na mnie i moje życie, ale może się zdziwcie, ale wpłynęło w pozytywny sposób. Chcę pomagać ludziom, szczególnie takim jak ja

Rzadka choroba

Progeria jest rzadkim zaburzeniem starzenia się, a dzieci, które na nią cierpią, najczęściej umierają między 10. a 15. rokiem życia.

Jestem nietypowym przypadkiem, ponieważ powiedziano mi, że umrę, a ja niedawno skończyłam 30 lat. I co najlepsze – mam się dobrze i nie narzekam na nic

Mam cechy kogoś, kto ma progerię – mam bardzo wydatne oczy, bardzo cienki nos, bardzo cienkie włosy i można powiedzieć, patrząc na mnie, że nie wyglądam na 30. Po raz pierwszy oznaki pojawiły się u mnie, gdy skończyłam dwa latka, ale wtedy jeszcze nie zdiagnozowano choroby. Nastąpiło to dopiero kilka lat później.

Wiecie jak to jest. Ma się 16 lat i żadna młoda dziewczyna nie chce wtedy słyszeć, że się zacznie starzeć i będzie wyglądać po prostu brzydko. Ale to była dla mnie ogromna lekcja. Są rzeczy, które musisz zaakceptować i ta choroba właśnie taka była. Słyszałam, jak dzieci krzyczą za mną: „czarownica”, i „potwór”, ale nie miałam na to wpływu

Miłość przez Internet

Dodatkową siłę i wiarę w siebie zaszczepił jej obecny mąż, którego poznała w sieci.

Miałam 15 lat, a wyglądałam na 30, ale wiecie jakie były plusy? Mogliśmy kupić legalnie alkohol. A co do dzieci, które mi dokuczały w liceum – znaczna część po latach do mnie napisała i przeprosiła za to, co robiła.

Tony i ja poznaliśmy się na stronie randkowej. Lubiłam z nim rozmawiać, podobało mi się i podoba mi się to, że kiedy rozmawiasz z kimś w taki sposób, nikt nie może Cię osądzać na podstawie tego, jak naprawdę wyglądasz. Oceniają jedynie osobę, którą poznają. A Tony’ego pokochałam od razu, gdy go poznałam.

Ogromna miłość

Wspieramy się nawzajem. Staramy się, przez większość czasu, robić wszystko razem i być dla siebie najlepszymi małżonkami. Jeśli tylko pojawia się problem, siadamy, rozmawiamy i przypominamy sobie, że nie jest tak źle, bo przecież się kochamy. Bycie z moją żoną zmieniło moją perspektywę na wiele rzeczy. Jest jedna na milion!

Ślub ich marzeń

To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Nie wiem, ile będę żyła, ale chcę żyć u boku osoby, którą kocham. Chcę każdego dnia żyć w pełni i nie pozwalać na to, aby cokolwiek mnie powstrzymało. Zajęło mi dużo czasu, aby pogodzić się z tym, jaka jestem i teraz nie pozwolę na to, aby to zaprzepaścić

Jaka piękna i mądra kobieta!

Może Cię zainteresować

zamknij