in

Pomnik smoleński jest objęty 24-godzinnym nadzorem. Zapłacimy za to prawie 300 tys. złotych

Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej postawiony w centrum Warszawy jest obiektem wielu debat i gorących sporów. Temat nadal dzieli zarówno rodaków, jak i polityków. Teraz jest przyczyną kolejnego konfliktu…

Specjalna ochrona

Kolejna burza rozpętała się po wypowiedzi posła PO, Cezarego Tomczyka. Okazuje się, ze pomnik będzie znajdował się pod całodobową ochroną policji, a strzec go będzie aż sześciu funkcjonariuszy. To jednak dopiero początek.

Obiekt pod nadzorem

Komendant Stołeczny Policji, Paweł Dobrodziej, potwierdził wiadomość o specjalnej ochronie obiektu. Wyjaśnił także, że wszystko odbywa się „w ramach codziennych, doraźnych działań prewencyjnych, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego”.

Pomnik smoleński jest objęty 24-godzinnym nadzorem. Zapłacimy za to prawie 300 tys. złotychUdostępnij

jak wyglądają koszty?

Mimo zapewnień, że procedura „nie generuje dodatkowych kosztów oraz nie wiąże się z koniecznością przesunięcia funkcjonariuszy z innych zadań”, można się troszkę zdziwić. Rocznie za bezpieczeństwo pomnika zapłacimy 265 tysięcy złotych.

Pomnik smoleński jest objęty 24-godzinnym nadzorem. Zapłacimy za to prawie 300 tys. złotychUdostępnij

Specjalna troska

Skąd wziął się pomysł ochrony pomnika? Podobno wszystko przez nietrzeźwego mężczyznę, który uznał, że wejście na pomnik jest świetnym pomysłem. Bez względu na okoliczności, sześciu funkcjonariuszy wydaje się przesadą.

Dobrodziej zapowiedział także, że inne miejsca na terenie Warszawy zostaną objęte nadzorem prewencyjnym, cokolwiek to oznacza. Należy więc spodziewać się wyższych kosztów

Źródło: twitter.com | Fotografie: Piotr Halicki, warszawa.onet.pl