Pokojówka z Dźwirzyna odkryła przerażającą wiadomość. „Zostałem sprzedany, pomóżcie”

Niewinna z pozoru zabawa mogła doprowadzić do sporego zamieszania… 11-latek z Niemiec, który był w Polsce z rodzicami na urlopie zrobił coś nieodpowiedzialnego. Chłopiec przebywał z rodziną w Dźwirzynie i musiało mu się mocno nudzić, skoro wpadł na taki pomysł.

Wymyślił sobie, żeby do pustej butelki wrzucić liścik, w którym pojawi się szokująca treść. Ciężko stwierdzić, czy spodziewał się, do czego to może doprowadzić

Wiadomość w pokoju hotelowym znalazła pracownica, która przyszła posprzątać. Z zaciekawieniem spojrzała na butelkę, w której znajdował się liścik. Wyciągnęła go, a to, co było tam zawarte, zmroziła całą obsługę hotelową.

Pokojówka z Dźwirzyna odkryła przerażającą wiadomość. „Zostałem sprzedany, pomóżcie”Udostępnij
Zdjęcie Roksany Węgiel z Izraela wywołało skandal. "Pół dupci ci widać"

W środku był list, w którym po niemiecku napisane było: „Drogi nieznajomy, przekaż to mojemu ojcu, zostałem sprzedany, proszę pomóżcie mi”

Natychmiast wezwano policję. Sprawdzono, że w pokoju przebywa rodzina z Niemiec. Doszło do przesłuchania, w wyniku którego wyszły na jaw prawdziwe zamiary chłopca. Asp. Tomasz Kwaśnik z kołobrzeskiej policji powiedział:

Oświadczyli, że to ich syn napisał ten list. Matka przekonywała, że chłopiec często przepisuje różne cytaty z książek, które aktualnie czyta

Ojciec Rydzyk komentuje film Sekielskich. Na jego wypowiedź czekali wszyscy

Chłopiec przyznał, że faktycznie zrobił to dla żartu, nie myśląc, że może to być tak poważne

Miejmy nadzieję, że w przyszłości nigdy nie wpadnie na podobny pomysł.

*zdjęcie ma charakter poglądowy

Zobacz także:

Źródło: okkolobrzeg.pl | Fotografie: youtube.com