×

W dniu zamachu na World Trade Center kilkadziesiąt lotów trafiło do tego kanadyjskiego miasteczka

Gander to miasto w Nowej Fundlandii w Kanadzie zamieszkałe przez około 10 000 osób. Przez długi czas był lotniskiem służącym do międzylądowań na trasach transkontynentalnych. Wszystko zmieniło się 11 września 2001 roku. W dniu, w którym miał miejsce zamach na wieże World Trade Center.

Tego dnia przekierowano w sumie 240 lotów właśnie na tę wyspę. Zamknięto amerykańską przestrzeń powietrzną i żaden samolot nie mógł bezpiecznie wylądować.

Przez zamachy na Nowy Jork i Waszyngton 39 ze wszystkich lotów trafiło właśnie do Gander.

Mieszkańcy wykazali się ogromną uczynnością i dobrocią wobec tak licznej grupy ludzi. Nie czuli się osaczeni – mimo, że ktoś zakłócił ich spokojne życie. 6,579 pasażerów i członków załogi było 2/3 całej ludności wyspy.

Pasażerowie otrzymali zakwaterowanie w szkołach i hotelach. Piekarnie i sklepy spożywcze były czynne całą dobę, aby nikt nie był głodny. Najwięcej w całej akcji udzielali się uczniowie i studenci, a całą akcję koordynował Czerwony Krzyż.

Miejscowi wykazali się ogromnym zrozumieniem i gościnnością. Z chęcią oprowadzali po wyspie i organizowali rejsy statkami wzdłuż wybrzeża. Postawą mieszkańców poruszona była także załoga samolotów. Z kolei jeden z pasażerów zdecydował się powołać do życia fundację, na konto której składano datki dla uczniów z Gander, aby mogli w przyszłości udać się na studia.

To niesamowite, że w tak tragicznych okolicznościach, można doświadczyć ludzkiej dobroduszności.

Może Cię zainteresować

zamknij