×

Nauczycielka kazała uczniom chodzić z workiem ziemniaków. Dzieci na koniec były jej za to wdzięczne!

Nauczycielka w pewnej szkole postanowiła przeprowadzić eksperyment. Chciała pokazać coś dzieciom w najbardziej przyswajalny dla nich sposób. Poprosiła je na koniec dnia, aby przyniosły ze sobą do szkoły worek, do którego mają włożyć tyle ziemniaków, ile osób nie darzą sympatią. Dzieci spojrzały po sobie, nie wiedząc, co mają o tym myśleć, ale oczywiście nie miały wyboru i już następnego dnia z rana pojawiły się z workami.

Niektóre z nich pojawiły się z pustymi workami, inne dzieci miały po kilka ziemniaków przy sobie, a pozostałe nawet kilkanaście.

Uczniowie usiedli w ławkach i czekali, jak rozwinie się cała sytuacja. Pani nauczycielka poinformowała ich, że od tego dnia przez tydzień będą chodzić z tymi workami do szkoły na każdą lekcję. Zdziwione dzieci nie rozumiały po co miałyby to robić, ale nie podważały zdania pedagoga.

Minął pierwszy dzień, drugi a w trakcie trzeciego niektóre dzieci były już zmęczone 'zabawą'.

Nie podobało im się to, że muszą nosić ze sobą ciężkie worki, które im tylko przeszkadzają. Czekały na koniec tego zadania, a niektóre z nich nawet prosiły, żeby to skończyło się wcześniej. Nauczycielka nie miała zamiaru przerwać eksperymentu. Dokładnie po tygodniu na jednej z lekcji podzieliła się swoimi przemyśleniami.

Moi kochani, to nie jest tak, że kazałam Wam nosić te ziemniaki bez powodu. One są jak Wasza nienawiść, którą chowacie w sercu. Ciąży Wam i z każdym dniem przeszkadza coraz bardziej. Wy odczuliście dosłownie to, co musi przechodzić Wasza dusza. Czy dalej uważacie, że nienawiść i złe emocje są potrzebne w życiu? Lepiej wybaczyć i żyć w miłości. Mam nadzieję, że ten eksperyment pomógł Wam to zrozumieć.

Może Cię zainteresować

zamknij