Turysta myślał, że pod jego ciężarem zawali się szklany most. Widział już ślady pęknięć

Projektanci szklanego mostu w Chinach wykazali się dość specyficznym poczuciem humoru i na śmierć wystraszyli nic niepodejrzewającego turystę. Wideo z „wypadku” zdążyło obiec cały świat i odbiło się złą reputacją na wspomnianej atrakcji turystycznej.

Na początku warto zaznaczyć, że szklany most wzniesiony wzdłuż góry Taihang zawieszony jest na wysokości 1180 metrów. To całkiem wysoko.

Na wielu osobach może nie robić to wrażenia, jednak z pewnością perspektywa zmierzenia się z atrakcją natychmiast spowodowałaby zmianę zdania. Wracając jednak do nagrania:

Na filmie widać jak most pęka, słychać także charakterystyczny dźwięk. Przerażony mężczyzna na ten widok pada na kolana i zasadniczo żegna się z życiem, bo krzyczy „Nie chcę umierać!”.

Okazuje się jednak, że nic takiego się nie dzieje, a cała sytuacja jest „żartem” pracowników administracji.

W kilku miejscach most został wyposażony w panele sensoryczne, które w ten sposób reagują na przechodzącą po nich ofiarę. Większość widzów nie doceniła żartu, słusznie zauważając, że wiele osób może przyprawić o zawał serca. W końcu, wystarczająco dużo nerwów kosztuje sam spacer po moście.

Udostępnij

Oczywiście przeprosiny zostały wystosowane zaraz po incydencie, jednak mężczyzna, który padł ofiarą żartu chyba raczej nie zdecyduje się na odwiedzenie mostu w przyszłości.