,

Pan Młody mówi żonie, że od dziś ich rodzina się powiększy. Wtedy na sali pojawia się on!

Dzień ślubu to niezwykła chwila w życiu każdego człowieka. To radosne i piękne święto, pełne wzruszających momentów w gronie najbliższych. Czasami jest to również niepowtarzalna okazja, aby przygotować niesamowitą niespodziankę.

Tak właśnie zrobił Jeff Althoff. Mężczyzna wiedział, że jego ukochana od dawna marzy o psie. Doszedł do wniosku, że dzień ich ślubu to idealna okazja, aby zrealizować marzenie ukochanej. Zarówno Jenna, jak i zgromadzeni goście, nie mieli pojęcia o planach Jeffa.

W trakcie przyjęcia weselnego, Pan Młody wziął mikrofon i wyszedł na środek sali. Po chwili dołączyła do niego miłość jego życia.

Jeff przygotował krótką przemowę, a jego zdezorientowana żona stała tuż obok.

Zgodzisz się ze mną, że ostatnie kilka godzin były najlepszymi w ciągu życia naszej dwuosobowej rodziny? – zapytał.

Jenna uśmiechnęła się i przytaknęła. A jej mąż zaskoczył wszystkich mówiąc:

Mam wielki zaszczyt ogłosić, że nasza rodzina od dziś ma 3 członków!

Zebrani goście zaczęli klaskać, ale Jenna nadal nie miała pojęcia o co może chodzić. Para nie miała dzieci, a Panna Młoda nie spodziewała się narodzin maluszka.

Wszystko jednak wyjaśniło się w ciągu następnych minut, kiedy na środku sali pojawiła się tajemnicza kobieta z niespodzianką dla Jenny.

Jeff ofiarował jej w tym ważnym dniu szczeniaka – angielskiego labradora.

Źródło i fotografie: youtube.com

DODAJ KOMENTARZ

Zobacz komentarze