×

Schudła i zaczęła się odważniej ubierać. „Matka nie może tak wglądać!”

Po zrzuceniu dodatkowych kilogramów 33-letnia Bella Vrondos uznała, że czas w końcu zadbać o siebie. Miała dość jedzenia hamburgerów i frytek w McDonald’s. Jest lżejsza 47 kilogramów i świetnie się czuje. Ta zmiana wyglądu spowodowała, że kobieta ośmieliła się zakładać odważniejsze ubrania, ale to jednak nie każdemu przypadło do gustu.

Właścicielka sklepu kosmetycznego z rozmiaru 46 przeskoczyła do rozmiaru 38

Zawsze nosiłam workowate, szare i obłe kształtem sukienki, gdy ważyłam 112 kilogramów. Schudłam ponad 63 kg, dlatego bardzo chciałam podkreślić moją nową figurę

„Czułam do siebie wręcz obrzydzenie, ale nie wiedziałam nic o ćwiczeniach fizycznych i zdrowym jedzeniu, więc był to ciągły cykl jedzenia niezdrowej żywności i uczucie niezadowolenia z mojego ciała”

Ale wiedziałam, że muszę się zmienić i zaczęłam od oglądania filmów na YouTube. One mi dużo dały i pokazały, którą drogą mam iść. Wiem dużo więcej dzięki nim o cukrze, węglowodanach i dietach. Dziś ludzie mnie nie poznają i są w szoku, że mogłam się aż tak zmienić

Jednak to, jak wygląda matka trójki dzieci nie podoba się każdemu. Dziś jej życie to zupełnie nowa jakość, dzięki której ona czuje się lepiej. Chodzi do solarium, codziennie odwiedza siłownię, dba o dietę i o swój wygląd. Na sali w siłowni dotknęła każdej maszyny, aby ją poznać i zorientować się, które ćwiczenia odpowiadają jej najlepiej.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Bella ?? (@bellatrixia)

Bella chciała także bardzo powiększyć piersi, ponieważ w jej ocenie po utracie wagi straciły one bardzo na jędrności

Niestety jej decyzja spotkała się z krytyką ze strony niektórych, którzy nazwali ją „sztuczną lalą”. Bella wyznała, że jej wygląd jest notorycznie wyśmiewany w sieci i ludzie wyzywają ją od kiczowatych kopii Kim Kardashian. Mówią jej także, że matka nie powinna wyglądać jak tania kobieta do towarzystwa. Wytykają jej to, że na pewno więcej czasu spędza przed lustrem lub w sklepie – zamiast być u boku dzieci.

Nie wiem, jak można wyzywać tak ludzi. Wszystko osiągnęłam dzięki własnej pracy. Nie mam zrobionej twarzy. Jestem prawdziwą osobą, która ciężko pracowała!

Belli zdarza się pisać na swoim koncie na Instagramie motywujące wpisy, aby pokazać, że nic nie robi sobie z tego, co piszą o niej hejterzy

To post do wszystkich tych aniołków, przez które zostałam osądzona. Więc kiedy ludzie patrzą na mnie w social mediach zakładają, że jestem singielką, a do tego zakochaną w sobie królową kiczu, operacji i plastiku. Jeśli mam być szczera, to nie mam nic przeciwko.

Czuję się stygmatyzowana przez Was od dawien dawna. Kiedyś byłam gruba, to też Wam przeszkadzałam. Dziś wyglądam tak, to też jestem irytująca. Niezależnie od tego, jak wyglądałam, moje serce wciąż jest takie samo. Nadal jestem człowiekiem i czuję – tak samo jak inni

Internauci jednak nie dają za wygraną i komentują stroje Belli, sugerując przy okazji, że na pewno jest złą matką

Niewielu z nich rozumie, ile ta matka przeszła i ile kosztowało ją to wysiłku, aby zacząć inne życie. Dla nich liczy się tylko obcisła sukienka, której matki nie powinny nosić, a dla niej to sposób na to, aby w końcu nie musieć ukrywać się za rozciągniętmymi swetrami i bluzami.

Jak ja miałabym taką matkę, to chyba bym się ze wstydu spaliła!!! Poważnie!

Przecież ta kobieta wygląda jak pani lekkich obyczajów! Jak dzieci potem mają wyrosnąć na kogoś wartościowego?

Co za wulgarne babsko! I jeszcze ona ma czelność się pokazywać się między ludźmi

Na pierwszy rzut oka widać, że nie dba o dzieci a bardziej zależy jej na makijażu, sukieneczkach i pomalowanych paznokciach

Czy uważacie, że stroje Belli to przesada?

Polecane

Może Cię zainteresować