×

45-latek osunął się z materaca i wpadł do morza. Topił się na oczach syna

Mężczyzna zmarł na plaży podczas zabawy z 14-letnim synem. Zasłabł pływając na dmuchanym materacu i osunął się do wody. Nastolatek rzucił się na ratunek.

Tragedia w Sarbinowie

W niedzielę na niestrzeżonej plaży w Sarbinowie w województwie zachodniopomorskim doszło do tragedii. Podczas zabawy z synem w morzu, 45-letni mężczyzna nagle zasłabł. W wyniku utraty przytomności spadł z dmuchanego materaca, na którym pływał z 14-letnim synem.  Jak informuje rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Kubiak, zgłoszenie napłynęło przed południem:

Straż pożarna dostała informacje o dwóch topiących się osobach w Sarbinowie w powiecie koszalińskim.

Jak precyzuje portal koszalininfo.pl. do zasłabnięcia mężczyzny doszło około godziny 11. 45-latek pływał na materacu, a  14-letni syn towarzyszył mu na dmuchanym kole. Chłopiec w pewnym momencie spostrzegł, że ojciec zasłabł i osunął się do morza, więc skoczył mu na pomoc. Dlatego straż pożarna otrzymała informację o dwóch topiących się osobach.

 

Mężczyzna zmarł na plaży

Przejęci plażowicze trzymając się za ręce utworzyli łańcuch życia. Po wyciągnięciu z wody nieprzytomnego mężczyzny, rozpoczęła się akcja reanimacyjna. Jak ujawnia st. asp. Rafał Skoczylas z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie:

Mężczyzna został wyciągnięty, trwa resuscytacja. Poszukiwanie trwało około godziny.

Reanimacja nie przyniosła rezultatu. 45-latek zmarł o godzinie 13.30.

Jego 14-letni syn został wyciągnięty z wody przez ratowników WOPR. Nie stwierdzono u niego utraty przytomności ani żadnych urazów, za wyjątkiem szoku z powodu tego, co się stało.

 

Trwają prace nad ustaleniem przyczyny śmierci 45-latka. Najbardziej prawdopodobne wydają się zawał, udar lub szok termiczny.

Jak ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, od kwietnia tego roku nad wodą, z różnych przyczyn, nie tylko utonięcia, zmarło 217 osób. Do tragedii często dochodzi w wyniku przeceniania swoich umiejętności pływackich, szoku termicznego, gdy człowiek rozgrzany na słońcu wbiega do zimnej wody, po alkoholu oraz skokach z pomostu do wody o nieustalonej głębokości.

 

Źródła: www.fakt.pl, www.wp.pl
zamknij