in

Maciek z Big Brothera groził pobiciem drugiemu uczestnikowi. Na dwukrotnym ostrzeżeniu się nie skończyło

Nominacje w „Big Brotherze” wywołały w tym tygodniu sporo emocji. Najwięcej głosów otrzymali Maciej Borowicz i Karolina Wnęk i to właśnie oni są zagrożeni odpadnięciem z Domu Wielkiego Brata. Ze względu na to, że dwójka nominowanych zaprzyjaźniła się w przez czas, który spędzili w programie, w kierunku innych domowników posypały się groźby.

Ostre słowa

Osoby, które mają dostęp do programu przez cały czas, z pewnością były mocno zaskoczone całą sytuacją. Doszło do niej po ogłoszeniu nominacji, w czasie gdy program nie był już pokazywany w telewizji.

Zaczęło się od rozmowy między Karoliną i Maciejem. Oboje złamali regulamin „Big Brothera”, ponieważ ujawnili, o czym rozmawiali w pokoju zwierzeń. Później przyszedł czas na groźby. Maciek, któremu domownicy już wcześniej wytykali agresywne zachowanie, stwierdził, że jest gotów pobić jednego z uczestników. Ku zaskoczeniu widzów, Karolina wtórowała koledze.

Maciek z Big Brothera groził pobiciem drugiemu uczestnikowi. Na dwukrotnym ostrzeżeniu się nie skończyłoUdostępnij

Groźby w stronę Łukasza

W czasie ostatniego odcinka z programu odpadł Tomek. DJ z Poznania już wtedy był zdenerwowany, ponieważ liczył na to, że Dom Wielkiego Brata opuści Łukasz. Obaj mężczyźni wyraźnie za sobą nie przepadali. Łukasz zaśmiał się, kiedy Maciek zadeklarował, że nie będzie pić z uczestnikami, którzy go nominowali. Wtedy, Maciek wiele sugerującym tonem, rzucił do 26-latka, że „pogadają po programie”.

Właśnie Łukasza dotyczyła późniejsza rozmowa Karoliny i Maćka. Mężczyźnie wyraźnie puściły wszelkie hamulce:

Rozku***e mu łeb. Naprawdę, jak go spotkam na jakimś finale, wyje**e mu w ryj

Po tych słowach Karolina zadeklarowała, że chętnie pomoże koledze. Później pod adresem Łukasza posypały się wyzwiska. Oberwało się też Justynie, którą DJ z Poznania nazwał „tanią wywłoką”. Na koniec Maciek dodał też, że po programie sprawdzi kto go nominował.

Maciek z Big Brothera groził pobiciem drugiemu uczestnikowi. Na dwukrotnym ostrzeżeniu się nie skończyło
UdostępnijInstagram

Odejdą na własne życzenie?

Zarówno Maciek jak i Karolina odgrażali się, że sami odejdą z programu, jeszcze przed końcem tygodnia. Maciek stwierdził, że nie chce być w jednym domu z osobami, których nie lubi. Wyznał też Karolinie, co powiedział w pokoju zwierzeń:

Powiedziałem Wielkiemu Bratu, że nie będę spędzał moich urodzin z osobami, których nie lubię

Tymi słowami Maciek złamał regulamin programu. Karolina w czasie rozmowy stwierdziła, że jeśli Maciek odejdzie, to ona też opuści Dom Wielkiego Brata, bo nie poradzi sobie bez niego. Słowa potwierdziła później rozmawiając z innym uczestnikiem. Oboje zaczęli też narzekać na widzów. W ich stronę posypały się niecenzuralne słowa.

Wielki Brat zareagował

Rozmowa nie uszła uwadze Wielkiego Brata. Powiedział Maćkowi, żeby uważał co mówi. Oczywiście Maciek zareagował z typową dla siebie agresją:

Bo co, bo mnie wyrzucicie z programu?

Po tych słowach Wielki Brat poinformował mężczyznę, że otrzymuje pierwsze ostrzeżenie, ale Karolina i Maciek kontynuowali. Dostało się nawet społeczności LGBT. Ostatecznie Maciek został wezwany do pokoju zwierzeń, gdzie dostał następne ostrzeżenie. Mimo to nie uspokoił swoich nerwów i po rozmowie z Wielkim Bratem kontynuował tyradę:

W du**e mam tę reprymendę. Niech mnie wyje**ą. Z frajerami tu nie będę siedział

Najwidoczniej Maciek przewidział swoją przyszłość, ponieważ niedawno na Instagramie pojawiła się informacja, że opuści program.

Źródło: rmf.fm | Fotografie: Instagram