Kategorie NewsyPolskaŻycie

Dawidek został porwany? Ekspert nie wyklucza takiego scenariusza

Poszukiwania 5-letniego Dawidka Żukowskiego trwają od kilku dni. Setki ochotników, policja, psy tropiące z Niemiec i wielka wiara, że dziecko się odnajdzie. Niestety z dnia na dzień jest tylko gorzej… Ludzie próbują dowiedzieć się, co się stało. Jedni uważają, że Dawidek został porwany. Taka hipoteza pada dość często.

32-letni Paweł Ż. popełnił samobójstwo, ale nie wiemy, co stało się z jego synkiem

Piotr Niemczyk, który jest ekspertem z zakresu bezpieczeństwa, nie wyklucza, że mogło dojść do porwania i chłopca mógł ktoś wywieźć. Od zaginięcia minęło 7 dni i w ciągu tego czasu nie ma ani jednej wiadomości, która mogłaby w jakikolwiek pozytywny sposób wpłynąć na śledztwo.

Dawidek został porwany
materiały policyjne

Dawidek został porwany? Padają także takie hipotezy

W dalszych wyjaśnieniach Piotr Niemczyk mówi: „Myślę, że czynności operacyjne policji koncentrują się teraz na sprawdzeniu, czy ojcu ktoś groził, czy miał długi, czy nie był powiązany z jakimiś dziwnymi ludźmi”. Każdy scenariusz, nawet ten najczarniejszy, trzeba wziąć pod uwagę.

Przypomnijmy, że znajomi Pawła Ż. mówili o tym, że mężczyzna miał długi w wysokości około 200 000 złotych. Być może osoba, której był winien pieniądze odezwała się po nie? 32-latek nie mógł znieść tego, że porwano dziecko i odebrał sobie życie? A być może walczył z chorobą psychiczną i sam dopuścił się czegoś okropnego? Cały czas nie wiemy, co stało się z Dawidkiem. Policja deklaruje, że nie ma zamiaru przestać szukać dziecka.

Dawidku… Gdzie jesteś?