Kategorie NewsyPolskaŻycie

Magda Żuk nie popełniła samobójstwa? Na to mogą wskazywać obrażenia jej ciała

Tą sprawą przez długi czas żyła cała Polska. Mimo to do tej pory nie została ona w pełni rozwiązana. W czasie jej trwania pojawił się szereg wątpliwości. Teraz w programie „Interwencja”, emitowanym w stacji Polsat detektyw przeanalizował badania tomograficzne ciała Polki. Mężczyzna stwierdził, że ciało Magdaleny Żuk mogło zostać wyrzucone przez okno.

To miała być podróż jej życia

Przypomnijmy tylko, że do tragicznych wydarzeń doszło w 2017 roku. Młoda kobieta wyjechała do Egiptu sama, gdzie tragicznie zmarła. Jej śmieć poruszyła tysiące Polaków. Mimo że była bardzo medialna i dużo się o niej mówiło, wciąż nie została całkowicie wyjaśniona. W czasie jej trwania od początku pojawiało się znacznie więcej pytań niż odpowiedzi. Miejmy jednak nadzieję, że w końcu zostanie ona rozwiązana. Bliscy Magdy wciąż nie tracą nadziei i wierzą, że w końcu poznają prawdę.

Dziennikarze programu „Interwencja” zdołali ustalić, że telefon Magdaleny Żuk logował się aż 20 km od brzegu. Według nich oznacza to, że młoda kobieta prawdopodobnie znajdowała się na łodzi lub jachcie. Reporterzy sądzą, że może oznaczać, iż padła ofiarą handlu ludźmi.

ciało Magdaleny Żuk mogło zostać wyrzucone przez okno

Ciało Magdaleny Żuk mogło zostać wyrzucone przez okno – Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze

Śledztwo w tej zagadkowej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Niestety, wciąż nie było w niej żadnego przełomu. Bliscy nie pogodzili się z takim stanem rzeczy. Jednak mają świadomość tego, że być może nigdy nie poznają całej prawdy. Anna Cieślińska, siostra Magdy, w rozmowie z Polsat News powiedziała:

Ponad 2 lata już minęły. Trzymają się wersji, że Magda rzekomo była chora psychicznie i nic więcej. Poza tym to nie ustalili nic

Śmierć Magdaleny Żuk

Ciało Magdaleny Żuk mogło zostać wyrzucone przez okno

Dziennikarzom „Interwencji” udało się dotrzeć do wyników badań tomografem komputerowym, które zostały przeprowadzone tuż po rzekomym samobójstwie. Według eksperta charakter obrażeń może wskazywać na to, że w chwili upadku młoda kobieta była nieprzytomna lub martwa. Dlaczego? Obrażenia występowały jedynie po jednej stronie ciała zmarłej. Marcin Popowski, prywatny detektyw, analityk, w rozmowie z Polsat News powiedział:

Obrażenia wydają się dość dziwne i nietypowe, jeżeli chodzi o skok samobójcy, bo ciało władne raczej uderzyłoby zupełnie inaczej. Przeważnie w przypadku samobójców może zadziałać instynkt samozachowawczy i raczej taka osoba skacze na nogi. Wtedy dochodzi do uszkodzeń nóg, miednica jest popękana, często wbijają się kończyny w część brzuszną i dochodzi do zupełnie innych i ciężkich obrażeń. W tym przypadku obrażenia wskazują, że ciało zostało wyrzucone z okna, ewentualnie było zupełnie bezwładne

Anna Cieślińska, siostra Magdaleny Żuk, dodała także, że pojawiło się też kilka innych, ale przede wszystkim znajdowały się one na lewej stronie ciała.

Tomografia ciała Magdaleny ŻukTomografia ciała zmarłej Magdaleny ŻukTomografia ciała Magdaleny Żuk zmarłej w EgipcieTomografia ciała Magdaleny Żuk, która zmarła w EgipcieSmierć Magdleny Żuk w Egipcie

Raport toksykologiczny

Ostatecznie bliscy Magdaleny Żuk zdecydowali się przekazać wszelkie informacje, które udało im się otrzymać i które wskazują na to, że młoda kobieta faktycznie padła ofiarą przestępstwa, m.in. raport toksykologiczny, który potwierdzał obecność narkotyków we krwi Magdy. Anna Cieślińska podkreśliła:

To są narkotyki grupy Khat. To jakiś egipski narkotyk działający podobnie do tabletki ecstasy. Opisane jest jak wpływają te substancje na ciało człowieka i odpowiada temu zachowanie Magdy. Przez dłuższy czas musiały być jej podawane te narkotyki. Ona miała takie stany, że raz była spokojna, wyciszona, a nagle silna, jak widzimy na nagraniach ze szpitala, że biegnie, chce uciekać. Myślę, że jej organizm nie zadziałał tak, jak oni chciel

Kolejnym dowodem mają być dane lokalizacyjne z jej telefonu komórkowego młodej Polki. Wskazują one na to, że dzień po przyjeździe jej telefon znajdował się na Morzu Czerwonym w odległości 20 kilometrów o lądu. Wskazują więc na to, że zmarła przebywała na łodzi lub jachcie. Co tam robiła?

Grób Magdaleny Żuk

Ciało Magdaleny Żuk mogło zostać wyrzucone przez okno. Co na to prokuratura?

Nikt z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze nie wypowiedział się w tej sprawie przed kamerą. Dziennikarzom „Interwencji” udało się dowiedzieć jedynie informację, że śledczy właśnie analizują dokumenty, które otrzymali od strony egipskiej.

Tata Magdaleny, Tadeusz Żuk, w rozmowie z reporterami „Interwencji” powiedział:

Była dziewuchą, ładną, wysportowaną. Komuś się spodobała, sprawy poszły za daleko i stało się to, co się stało

Z kolei siostra zmarłej kobiety dodała:

Po prostu jej organizm źle zareagował na to, co jej podano i ona za dużo pamiętała. Dla nich nie byłaby to komfortowa sytuacja, gdyby pamiętała i wniosła to na policję jako oskarżenie. Chcieli się zabawić z fajną, młodą, piękną kobietą, a ona miała nie pamiętać