×

Wyciekła lista biskupów, którzy kryli księży pedofilów. Szokujący raport ujawniła jedna z gazet

Odkąd dokument Tomasza Sekielskiego pt. „Tylko nie mów nikomu” ujrzał światło dzienne, polski Kościół padł ofiarą wszechobecnej krytyki. Na jaw wyszły skandaliczne zachowania i decyzje duchownych na różnym szczeblu w hierarchii Kościoła. Podczas gdy księża kazali swoim ofiarom milczeć, biskupi, którzy kryli księży pedofilów, przenosili „swoich podwładnych” między parafiami i diecezjami, mając w ten sposób nadzieję, że unikną odpowiedzialności za swoje czyny. Tym oto sposobem przez ostatnie dziesięciolecia wielu polskich hierarchów robiło niemal wszystko, by o pedofilii klerykalnej dowiedziało się jak najmniej osób.

Reklama

Reportaże gazety „Wyborczej”. Biskupi, którzy kryli księży pedofilów

W gazecie „Wyborczej” ukazały się w ostatnim czasie reportaże o księżach molestujących dzieci i ich ofiarach. Światło dzienne dzięki pracy reporterów „Dużego Formatu” ujrzał raport o tuszowaniu skandali i o kryciu duchownych przez przełożonych. Dziś już wiadomo, kto maczał w tym palce i pomógł podwładnym uniknąć odpowiedzialności karnej.

Raport dla papieża i błędy w nim zawarte

Wysłannicy fundacji Nie Lękajcie Się jeszcze pod koniec lutego wręczyli papieżowi raport o wykorzystywaniu dzieci w polskim Kościele. Zawierały się w nim m.in. nazwiska hierarchów, którzy robili wszystko, aby krzywdziciele dzieci nie odpowiedzieli za swoje czyny. „Wyborcza” nie opublikowała go wcześniej, ponieważ chciała sprawdzić wiarygodność zawartych w nim informacji i słusznie, bowiem znalazło się z nim kilka błędów. Dotyczyły one m.in. aktualnego miejsca pobytu skazanych księży. Okazało się również, że niektórzy z nich już nie żyją.

Reklama

To oni znaleźli się na liście osób, które kryły pedofilów wśród duchownych

Alojzy Orszulik, biskup diecezjalny łowicki (w latach 1992-2004)

W 1999 roku jedna z parafianek w Witonii pod Kutnem zobaczyła, jak ks. Wincenty Pawłowicz odbywa stosunek z jej synem i wszystko nagrywa. W sprawie dochodzenie wszczęła prokuratura, a w konsekwencji od rodziców chłopca o wszystkim dowiedział się także biskup Alojzy Orszulik. Efekt? Parafianie wycofali zeznania, biskup przeniósł księdza pedofila do innej parafii, a prokuratura umorzyła śledztwo. Wszczęto je dopiero wtedy, kiedy zeznania złożyło kilku kolejnych pokrzywdzonych przez księdza. W konsekwencji duchowny został skazany na rok i osiem miesięcy więzienia po czym podwyższono wyrok do 3 lat odsiadki. Po wszystkim został proboszczem na Ukrainie. Do Polski wciąż przyjeżdżał i głosił tu nawet rekolekcje. Dziś nie jest już duchownym i nie wiadomo, gdzie przebywa.

Kazimierz Nycz, obecny kardynał metropolita warszawski, biskup diecezjalny koszalińsko-kołobrzeski w latach 2004-07

Ksiądz Piotr D., proboszcz z okolic Grójca, molestował chłopca, który niebawem miał przystąpić do pierwszej komunii świętej. Kiedy sprawa wyszła na jaw, duchowny został skazany na 2 lata pozbawienia wolności. Obrona odwołała się jednak od wyroku. Dodatkowo za księdzem wstawili się parafianie i dziekan, a kuria warszawska podjęła się opieki nad nim. Do tego miało dojść poręczenie kurii w związku z czym sąd drugiej instancji ostatecznie skazał duchownego na 2 lata w zawieszeniu na pięć. Kardynał Kazimierz Nycz umieścił następnie duchownego w Domu Opiekuńczo-Leczniczym w Pilaszkowie, gdzie ksiądz Piotr zapraszał chłopców do siebie.

Fotografowałem ich nago. Dawałem im pieniądze, wiedziałem, że są w trudnej sytuacji – pisze w aktach

Duchowny znowu trafił do aresztu, a w czerwcu 2011 roku został skazany na 3,5 roku pozbawienia wolności i dożywotni zakaz nauczania małoletnich. Kiedy wyszedł na wolność, kardynał Nycz wysłał duchownego do domu księdza emeryta w Łomiankach.

Reklama

Piotr Greger, biskup pomocniczy bielsko-żywiecki

Ksiądz Józef J. był proboszczem i dziekanem w okolicy Bielska Białej, Kapelanem Jana Pawła II i kolegą z seminarium kardynała Stanisława Dziwisza. Kto by pomyślał, że nawet ktoś taki może mieć coś na sumieniu. A jednak…

Duchowny pod schodami kościoła i na plebanii całował i obmacywał ministranta, który w wieku 30 lat zebrał się w sobie i opowiedział o wszystkim biskupowi pomocniczemu Piotrowi Gregorowi (ksiądz Józef był już w tym czasie w domu emeryta w Bielsku-Białej, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego). Ten nakazał mu wszystko spisać, notatki zostawić w kurii i czekać na informację zwrotną. Nie doczekał się, w związku z czym sam udał się do kurii, gdzie usłyszał, że ksiądz prałat wszystkiemu zaprzeczył. Kiedy 30-latek dowiedział się, ze proboszcz nie zostanie ukarany, ten zagroził prokuraturą. Biskup odpowiedział, że tego pożałuje.

Reklama

Mężczyzna złożył zawiadomienie do prokuratury w Wadowicach w maju 2014 roku. Ku jego zdziwieniu ta odmówiła rozpoczęcia śledztwa z powodu „braku wiarygodnych dowodów”. Dochodzenie rozpoczęto dopiero wtedy, kiedy głos w sprawie zabrał „Duży Format”.

Edward Janiak, biskup

Ksiądz Paweł Kania uderzał do chłopców, którym czegoś brakowało. Zabierał ich na wycieczki, kupował komórki, spodnie itp. Jednego z nich zabrał nawet na Wyspy Kanaryjskie, gdzie go zgwałcił. Kolejnego wykorzystał w jednym z wrocławskich hoteli. Jakby tego było mało w 2005 i 2012 roku policja znalazła w jego posiadaniu filmy z pornografią dziecięcą. Za takie „wykroczenia” zwykły, szary człowiek już dawno siedziałby za kratkami. Ksiądz Paweł Kania nie. W jego przenoszenie z parafii na parafię, gdzie pracował z dziećmi, było zaangażowanych… czterech biskupów! Dopiero w 2015 roku sąd skazał księdza na 7 lat bezwzględnego więzienia za gwałty i molestowania seksualne nieletnich.

Reklama

Sławoj Leszek Głódź, arcybiskup metropolita gdański

Ksiądz Mirosław Bużan był proboszczem parafii Jadwigi Królowej w Bojanie na Pomorzu. To właśnie tam w grudniu 2009 roku zaprosił na plebanię 15-letnią Olę. Nastolatkę poczęstował alkoholem, po czym kazał jej usiąść na swoich kolanach. Następnie zaczął ją całować wsuwając jednocześnie rękę pod bluzkę. Kiedy dziewczynka wróciła do domu, opowiedziała o wszystkim rodzicom. Niedługo potem dostała od proboszcza wiadomość o treści: „Naskarżyłaś na mnie”. Duchowny trafił do aresztu w 2010 roku. Wyszedł na wolność po wpłaceniu 10 tys. złotych poręczenia i wrócił do pełnienia funkcji duszpasterza.

Zanim zapadła decyzja sądu, abp Sławoj Leszek Głódź mianował księdza Bużana członkiem i kustoszem kapituły kolegiackiej. W czerwcu 2011 roku zapadł wyrok – rok i cztery miesiące w zawieszeniu na 4 lata i zakaz pracy z dziećmi. I choć arcybiskup w konsekwencji usunął księdza z parafii, pozwolił mu zamieszkać przy ośrodku kolonijnym dla dzieci w Nadolu.

W 2013 roku Ola złożyła pozew o 100 tys. złotych odszkodowania. Decyzją sądu duchowny miał jej zapłacić łącznie z odsetkami 30 tys. złotych. Gdzie dzisiaj przebywa ks. Bużan? Nie wiadomo.

Józef Górzyński, arcybiskup metropolita warmiński

Ks. Roman Kramek został wydelegowany do parafii w USA. Tam zgłosiła się do niego 17-latka, która kilka tygodni została zgwałcona przez duchownego. Ksiądz Kramek zgwałcił ją jeszcze raz – u niej w domu na kanapie. Swoje zachowanie tłumaczył, że stosunek seksualny miał być metodą terapeutyczną. W konsekwencji przyznał się do winy i został skazany na dziewięć miesięcy pozbawienia wolności. Przełożony duchownego nie poinformował Kongregacji Nauki Wiary o skazaniu Kramka za gwałt, choć od 2001 roku jest taki obowiązek. Jakiś czas po tym, jak Kramek wyszedł na wolność, arcybiskup metropolita warmiński Józef Górzyński zrobił księdza proboszczem parafii Orzechowo koło Dobrego Miasta.

Biskupi, którzy kryli księży pedofilów. Podobnych historii jest znacznie więcej i nie sposób je wszystkie opisać.

Podajemy spis pozostałych przełożonych, którzy kryli duchownych przed wymiarem sprawiedliwości.

Ignacy Jeż, biskup diecezjalny koszalińsko-kołobrzeski (1972-92) (zmarł w 2007)

Henryk Gulbinowicz, kardynał

Marian Gołębiewski, biskup

Jan Tyrawa, biskup

Stanisław Stefanek, biskup pomocniczy szczecińsko-kamieński (1980-96)

Marian Przykucki, arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński (1992-99), zmarł 2009

Zygmunt Kamiński, arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński (1999-2009), zmarł 2010

Andrzej Dzięga, arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński

Edmund Piszcz, biskup diecezjalny warmiński (1988-2006)

Wojciech Ziemba, arcybiskup metropolita warmiński (2006-16)

Henryk Hoser, arcybiskup ad personam i biskup diecezjalny warszawsko-praski (2008-17)

Marek Jędraszewski, arcybiskup metropolita krakowski i zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

Józef Michalik, arcybiskup metropolita przemyski (1993-2016), przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski (2004-14), od 2016 przemyski arcybiskup senior

Jan Wątroba, biskup, ordynariusz rzeszowski

Tadeusz Gocławski, arcybiskup gdański (zmarł w 2016)

Spodziewalibyście się, że jest ich tak wielu?