Milioner wraca do pracy w McDonaldzie. "Lepsze to niż siedzenie w domu"

Luke Pittard niespodziewanie został zwycięzcą w loterii, zgarniając sumę 1,3 miliona funtów. Większość ludzi uznałaby, że tak ogromna wygrana kompletne zmienia życie. Luke jednak do niej nie należy, bo mimo olbrzymiego majątku, zdecydował się kontynuować pracę w McDonaldzie.

Wygrał prawdziwy majątekMilioner z McDonalda
Źródło zdjęć: © FORUM, Facebook

Mając 25 lat, Luke Pittard trafił dużą wygraną w Lotto sięgającą 1,3 miliona funtów. Z tak znacznym zapasem gotówki mógłby żyć w luksusie. Luke, po części przeznaczył wygraną na zakup ekskluzywnej willi, podróż po Wyspach Kanaryjskich oraz uroczystości weselne. Mimo możliwości dalszego utrzymywania się z wysokiej wygranej, zadecydował o powrocie do pracy w McDonaldzie w Cardiff w Walii.

Wygrał fortunę, a później wrócił do pracy w McDonaldzie

Chociaż na koncie nadal zalegała duża suma gotówki, Luke w pewnym momencie doświadczył zmierzchu tej sielanki. Uświadomił sobie, że "istnieją ważniejsze rzeczy na świecie niż pieniądze" i że "nie da się życia spędzić na ciągłym wakacjowaniu". Tęsknota za dawno niewidzianymi współpracownikami skłoniła go do podjęcia nietuzinkowej decyzji powrotu do pracy w McDonaldzie.

Możesz chodzić codziennie na zakupy, jednak po pewnym czasie wpadniesz w monotonię. Tak było w moim przypadku. Nie miałem co ze sobą zrobić, z nudów zacząłem się objadać, przez co tylko przybrałem na wadze. (...) Lubię chodzić do pracy. Lepsze to niż siedzenie przez cały dzień w domu - Luke przyznał w wywiadzie.
Zachowanie Luke'a z pewnością zaskakuje, szczególnie w świetle faktu, że w omawianej restauracji Brytyjczyk otrzymywał jedynie 5,85 funta za godzinę pracy.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ