- Z końcem lutego uaktywnił się bóbr, który zimował w Morskim Oku - relacjonuje leśniczy Grzegorz Bryniarski w materiale wideo udostępnionym przez TPN na Facebooku. Tegoroczna odwilż w tatrzańskich jeziorach nastąpiła wyjątkowo wcześnie, co umożliwiło bobrowi bezpieczne wydostanie się spod pokrywy lodowej. - Swoje żeremie, choć nietypowe, zbudował pod skałami przy brzegu Morskiego Oka w okolicy Dwoistej Siklawy. Można zaobserwować ślady jego bytności na śniegu oraz porzucone przegryzione gałęzie. Ślady te zauważyć można także w rejonie tak zwanego Półwyspu Miłości - dodał Bryniarski.
Bóbr znad Morskiego Oka
Z uwagi na to, że bobry są zwierzętami nocnymi, na obecną chwilę nie można stwierdzić, czy nad Morskim Okiem osiadł pojedynczy osobnik, czy cała bobrowa rodzina. Oprócz charakterystycznych śladów i ściętych gałęzi, zwierzę udało się dostrzec na żywo tylko jeden raz pracownikom schroniska przy Morskim Oku. Do roku 2021 wysoko położone obszary Tatr były środowiskiem, w którym bobry nie były widywane. Jednak w owym roku przy Morskim Oku pojawia się bóbr-pionier, co wywołało ogromne poruszenie w świecie przyrody.
Kwestia przebywania bobrów nad Morskim Okiem jest regularnie poruszana. Początkowo specjaliści zastanawiali się, czy zwierzęta te są w stanie przetrwać zimę. Mimo to, gryzoń przeżył aż do wiosny 2022 r.
WIDEOAtrakcje Zakopanego. Na jakie wydatki trzeba się przygotować?
W maju ubiegłego roku ogłoszono, że bóbr zginął po upadku ze Szpiglasowej Przełęczy, z wysokości 2110 m n.p.m. Jednak jesienią przyrodnicy odnotowali ponowną aktywność innego bobra nad tym tatrzańskim zbiornikiem wodnym.
Skąd bobry nad Morskim Okiem?
Zdaniem ekspertów z TPN, bobry dowędrowały do Morskiego Oka zbierając Rybiego Potoku. Pierwszy raz obserwowano ich żeremie już w 2015 r. w okolicach Łysej Polany, skąd rozpoczyna się popularna trasa do Morskiego Oka. Następnie ich obecność zauważano m.in. w Dolinie Roztoki.