×

Zebrał pół miliona złotych na chłopca, który nie istnieje. Bezczelnie okradł setki Polaków

Niektórzy są w stanie zrobić dosłownie wszystko, aby tylko zarobić dodatkowe pieniądze. Do takich osób możemy zaliczyć z pewnością 23-letniego Michała S. Mężczyzna bezczelnie wymyślił historię chłopczyka, który lada dzień miał stracić wzrok. Ogromna suma pieniędzy, o jaką prosił, miała pomóc zoperować oczy dziecka.

Prośba o pomoc wyglądała bardzo wiarygodnie, dlatego nie ma co się dziwić, że poruszyła serca tysięcy Polaków.

Znam tych ludzi. Jestem przyjacielem rodziny 2,5-letniego Antosia Rudzkiego – pisał w sieci Michał S.

Prawda była jednak zupełnie inna. Dziś wiadomo, że oszustowi za pomocą portalu zrzutka.pl udało się zebrać… pół miliona złotych!

zrzutka.pl, Fot: screen

23-latek nie ukrywa, że chce zostać milionerem. To już nie pierwszy przypadek, w którym Michał działał nieteycznie. Jako 19-latek sprzedawał bilety na koncert, który nigdy się nie odbył! Jak daleko jest się w stanie jeszcze posunąć, aby zdobyć swój cel?

Nieoficjalnie wiadomo, że oszust przeznaczył część zysków na spłatę długów. Po całej akcji Michał S. dosłownie zapadł się pod ziemię – kontakt z nim był praktycznie niemożliwy.

Ostatecznie jednak Michał S. trafił w ręce dolnośląskiej policji i został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.

TVN24/Agencja TVN /

Jak więc sprawdzić, czy darowizna faktycznie trafi w ręce potrzebujących?

Odpowiedź jest dość prosta. Wystarczy sprawdzić, kto zbiera pieniądze, a następnie czy dana osoba jest zarejestrowana w KRS. Tego typu organizacje charytatywne powinny opublikować w Internecie sprawozdania z prowadzonej działalności.

Trzeba dzwonić i pytać. Po prostu zadawać pytania, które pomogą nam podjąć decyzję – mówi Joanna Szczypek, wiceprezes Fundacji Faktu.

Polecane

Może Cię zainteresować