19-latka biła kilkudniowego synka tak, że złamała mu rączkę. Utrzymuje, że go nie chciała

Młoda matka została oskarżona o znęcanie się nad swoim kilkudniowym synkiem. W czasie śledztwa wyszyło na jaw, że kobieta biła go i krzyczała na niego. Ostatecznie złamała mu rączkę. Teraz może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Lekarze stwierdzili u niej ograniczoną poczytalność.

Koszmar, który trwał 6 dni

Chłopczyk urodził się na początku listopada 2017 roku. W toku śledztwa wyszło na jaw, że już 9 dni później kobieta zaczęła używać wobec niego przemocy. Krzyczała, szczypała go, drapała i biła ręką w twarz. Piekło bezbronnego chłopczyka trwało około 6 dni. 19-latka mieszkała wówczas wraz z ojcem malucha oraz jego matką.


Toothless - 25 days old
Udostępnij

Pobiła go tak, że złamała rączkę

Ostatecznie 22 listopada 2017 roku w czasie jednego z aktów przemocy, złamała mu rączkę. Sprawą zainteresowała się wówczas policja. Wszczęto dochodzenie. Za znęcanie się nad „osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny” grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia. Kobieta najprawdopodobniej nie dostanie jednak najwyższej kary. Lekarze stwierdzili, że 19-latka miała znacznie ograniczoną odpowiedzialność. Wszystko przez silną depresję oraz nadmierne obciążenie psychiczne.

Wiadomo, że mówiła, iż wcale nie chciała mieć dziecka i czuła do niego niechęć.

Źródło: gazetawroclawska.pl | Fotografie: flickr.com