×

Takiej jej jeszcze nie widzieliśmy! Na swoim profilu na Instagramie Martyna pokazała urocze zdjęcie z dzieciństwa. I to w nietypowym towarzystwie. Rozpoznalibyście małą dziennikarkę?

Byłam tego dnia najszczęśliwsza na świecie – pisze Martyna. Co lub raczej kto stał za tą radością?

Siła jest kobietą

Martyna to jedna z najbardziej popularnych kobiet w Polsce. Gwiazda TVN-u, dziennikarka, podróżniczka i aktywistka. Jej program Kobieta na krańcu świata zdobył dużą sympatię widzów.

Martyna wyróżnia się na tle innych kobiet polskiego showbiznesu. Niechętnie bywa „na salonach”, jak sama twierdzi, nie interesuje się modą, jest odważna, silna i chętnie angażuje się w niełatwe inicjatywy, jak budowa domu dla dzieci z chorych na albinizm.

Przejmujący dokument Martyny „Ludzie duchy „, opowiadający o chorych na albinizm, zdobył niedawno prestiżową nagrodę dziennikarską w Monte Carlo.

Martyna zdobywa szczyty najwyższych gór świata, interesuje się motoryzacją i wydaje się mieć do siebie i swojej fizyczności spory dystans.

Wcześniej dodawała już na swój profil zdjęcia z dzieciństwa. Wszystkie cieszyły się sporym zainteresowaniem fanów,  jednak to zrobiło szczególną furorę.

 

Martyna postanowiła je opublikować z powodu wyjątkowej okazji… Mikołajek.

Wyjątkowe spotkanie

Zdjęcie faktycznie jest rozczulające, tym bardziej, że wielu z nas może się z nim identyfikować. W rodzinnych albumach zazwyczaj mamy przynajmniej jedno zdjęcie z dzieciństwa ze św. Mikołajem. Nie zawsze są to
zdjęcia wywołujące miłe wspomnienia.  Choć w tym przypadku jest akurat inaczej.

Na zdjęciu widzimy jak mała Martyna dumnie pozuje ze św. Mikołajem. Jak twierdzi dziennikarka, czuła się wtedy bardzo szczęśliwa, bo mogła poznać Mikołaja osobiście!

Rozpoznalibyście w tej dziewczynce Martynę?

Pierwsze co rzuca się w oczy to zupełnie inny kolor włosów. Popularna blondynka była kiedyś brunetką. Ciekawe jak dziś Martyna wyglądałaby w naturalnym kolorze włosów.

Według wielu internautów, dziennikarka od czasów przedszkola niewiele się zmieniła. Piszą m.in., że nadal ma ten sam błysk w oku i taką samą twarz.

O Boże, buzia ta sama, no, może policzków trochę więcej. Cudo!

Trzeba przyznać, że już po tym zdjęciu widać, że Martyna wyrośnie na odważną kobietę – reakcja dzieci w wieku przedszkolnym na pierwsze spotkanie ze św. Mikołajem, bywa zgoła inna, niż w przypadku Martyny. Można uwierzyć w podpis do zdjęcia, że dziennikarka czuła się wtedy naprawdę szczęśliwa.

Takich momentów z dzieciństwa się nie zapomina.

 

Polecane

Źródła: www.chillizet.pl, Instagram.com
Fotografie: Facebook.com

Może Cię zainteresować