Kategorie GwiazdyNewsyPodróżeŚwiatŚwiat

Wyszła na jaw manipulacja Grety Thunberg. Wielka afera przez jedno zdjęcie, które opublikowała

Kilka dni temu szwedzka aktywistka klimatyczna, Greta Thunberg zamieściła na Twitterze zdjęcie, które wywołało burzę. Fotografia wykonana w czasie podróży niemieckim pociągiem nie wygląda na fotomontaż, jednak jej opis może być słowną manipulacją. Głos w tej sprawie zabrały niemieckie koleje.

zdjęcie Grety Thunberg w pociągu
Twitter

Szokujące zdjęcie

Greta podzieliła się z internautami zdjęciem, które prezentuje jej postać siedzącą na podłodze korytarza pociągu. Dziewczynka jest otoczona sporą ilością ogromnych walizek, jednak w kadrze nie ma nikogo poza nią. Na wpis aktywistki momentalnie odpowiedziały koleje niemieckie. Stwierdziły, że Greta Thunberg miała wykupione miejsce w pierwszej klasie. Prawdę na temat tej podróży miała ujawnić szwedzka dziennikarka, podróżująca tego dnia współnie z Gretą.

 

zdjęcie Grety Thunberg w pociągu
Twitter

Greta napisała w opisie zdjęcia:

Podróżowanie zatłoczonymi pociągami przez Niemcy. I wreszcie jestem w drodze do domu!

Odpowiedź ze strony niemieckiej kolei Deutsche Bahn brzmiała następująco:

Droga Greto, dziękujemy za wsparcie pracowników kolei w walce ze zmianami klimatu! Cieszymy się, że byłaś z nami w sobotę. Byłoby miło, gdybyś także dodała informację o tym, jak przyjaźnie i kompetentnie byłaś obsługiwana przez nasz zespół przy twoim miejscu w pierwszej klasie.

Manipulacja

W mediach społecznościowych zawrzało. Internauci oskarżyli Gretę o mijanie się z prawdą i manipulację. Wówczas Greta Thunberg dodała nowy wpis, w którym sprostowała, że zaledwie część podróży spędziła siedząc na podłodze, a później skorzystała z przysługującego jej miejsca siedzącego. Greta Thunberg opowiedziała o szczegółach zdarzenia.

Nasz pociąg z Bazylei został wyłączony z ruchu. Usiedliśmy na podłodze w dwóch różnych pociągach. Po Getyndze dostałam miejsce. To oczywiście nie jest problem i nigdy nie powiedziałam, że jest. Przepełnione pociągi to świetny znak, ponieważ oznacza, że popyt na podróżowanie pociągami jest wysoki!

Dziennik „Dagens Nyheter” potwierdził słowa 16-latki.  Reporterka czasopisma, Alexandra Urisman Otto napisała:

Jechałam pociągiem z Bazylei, który został wyłączony z ruchu w Offenburgu. Stamtąd najpierw pojechaliśmy pociągiem do Frankfurtu, a następnie kolejnym do Hamburga. W pierwszym pociągu zarówno Greta Thunberg, jak i ja usiadłyśmy na podłodze. Kilka innych osób siedziało w tym samym korytarzu. W drugim pociągu było też dużo ludzi i wiele osób stało na korytarzach lub siedziało na podłodze.

Podróże Grety

W ostatnim czasie nastolatka sporo podróżuje. Niecałe dwa tygodnie temu śledziliśmy jej podróż przez Atlantyk katamaranem zasilanym energią słoneczną. Gdy dopłynęła do Lizbony, zadeklarowała że nadal będzie podróżować po świecie. Na realizację swoich postanowień pozwala jej ogromne wsparcie ze strony popularnych w Szwecji rodziców, śpiewaczki operowej Maleny Ernman i aktora Svantego Thunberga. Zastanawiające jest w jaki sposób Grecie udaje się znaleźć czas na obowiązki szkolne, tym bardziej, że dziewczynka zmaga się z własnymi ułomnościami, do których należą m.in. zaburzenia obsesyjno-komplusywne, zespół Aspergera, ADHD czy mutyzm wybiórczy.